Świat zaczyna nabierać barw. Odżyłam, wróciłam, nowa ja. Tym razem spokojna i zrównoważona. Nauczyłam się na błędach i wiem, że drugi raz takich samych nie popełnię.
a więc nasza rozmowa sięga tematu "co ma piernik do wiatraka" chociaż mogłabym to rozwinąć i udowodnić ze jednak piernik ma coś do wiatraka jednak nie mniej nie ma to teraz sensu.