 |
|
byłam Twoją zabawką na baterie. Gdy się nudziłeś, wyciągałeś mnie z pudła w kącie i robiłeś co tylko chciałeś. Nie obchodziło Cię to, co czuję. Dla Ciebie ważne było tylko to, że jakoś zapełnisz sobie zbędny czas. Nie musiałeś mnie nigdy ładować. Samo to, że mogłam z Tobą spędzać czas gwałtownie ładowało mnie od środka.
|
|
 |
|
przepraszam, że czasami unikam odpowiedzenia Ci `cześć`, że nie patrzę Ci prosto w oczy, gdy z Tobą rozmawiam i wszelkie spotkania omijam szerokim łukiem. Ja po prostu nie chcę sobie robić nadziei. Nie mam zamiaru leczyć się z Ciebie całymi miesiącami, a później w ciągu kilku minut zmarnować tego, nad czym tak mocno pracowałam.
|
|
 |
|
Kiedy myślałam, że to koniec, odnalazłam źródło optymizmu. Dziękuję wam kochani :*
|
|
 |
|
Rysujesz mi uśmiech każdą wiadomością.
|
|
 |
|
" Zdej dziewko te liche lacze, ażeby gawiedź się nie śmiała, gdy kroczymy razem w zacne miejsca !"
|
|
 |
|
wszystko stało się takie skomplikowane, takie trudne do zniesienia
|
|
 |
|
chciała wrócić do tych normalnych chwil, tak prostych, lecz wiele dla niej znaczących.
|
|
 |
|
Kochała patrzeć w niebo, które tak bardzo przypominało błękit jego oczu...
|
|
 |
|
Sypiam często, długo i mocno.
|
|
|
|