 |
|
Siemasz, znasz mnie już parę ładnych lat
Może czułaś mnie w snach, na skórze czasem na bank
|
|
 |
|
"nie zawsze mi się podobało jak jest. musiałem czasem wzrok ze smutkiem odwrócić."
|
|
 |
|
niespokojnie zerkałem na Ciebie i chciałem wierzyć że z tego o czym myślisz część jest o mnie,
|
|
 |
|
jak wtedy kiedy widzimy się nagle, walę to wszystko, połączenie naszej chemii chore widzę nas przed telewizorem i wóde i cole a sam siedzę, tu, przed monitorem, znów papierosa biorę w dłonie, płonie.
|
|
 |
|
Oh, słodka jak cukierki Wedla,
|
|
 |
|
Oh, z papierosa dym szarobury, majaczy w świetle lampy obok klawiatury plączą się, wyginają wypłowiałe chmury, chcą mi coś powiedzieć ale nie wiem co, kalambury
|
|
 |
|
- ejj nie , ja tak sie nie bawie . zaraz sie obraże . - ty sie nie umiesz obrażać maleńka . - umiem , chcesz sie przekonać . - tak chce , na ile . ? 5 min . ? - nie , na więcej . - aha już sie obraziłaś . - tak . - długo nie wytrzymasz . - ojj dobra , to była twoja kara draniu . - z kim ja żyje . O.o
|
|
 |
|
Przepraszam Cie za wszystko , za to co złego ci w życiu zrobiłam a czego dobrego nie zrobiłam . Ale wiesz że , tak bardzo Cie kocham , że wyobrażam sobie życia bez Ciebie mojego drania . < 3
|
|
 |
|
' jak już bedziesz miała telefon w reku to przeczytasz że cie kocham , Najmocniej na świecie '
|
|
 |
|
I to było bardziej niż pewne, że to wszystko jebnie. I jebło. A ja runęłam razem z tym. Spadłam w otchłań i nie potrafię się odnaleźć. Nie umiem się po tym wszystkim podnieść. I obawiam się, że sama sobie już nie poradzę tak jak dawniej. Bo jest trudniej niż było.
|
|
 |
|
Zapomnę. Ale weź mi obiecaj, że już nie wrócisz. żebym mogła zapomnieć tak na stałe, bez opamiętania, tak jak smak mojej ulubionej czekolady będzie mi to sprawiać wiele trudności, ale uda mi się.ponowne jej spróbowanie przypomni mi smak. Twój powrót przypomni mi miłość.
|
|
|
|