 |
|
Chciałabym coś w końcu poczuć. Aby w moim sercu przestała narastać tylko ta pieprzona pustka. Chciałabym ogarnąc w końcu ten burdel panujący w moim życiu. Chciałabym przestać kochać ludzi, którzy na to nie zasługują. Chciałabym cofnąć czas. Przeprosić tych, których zraniłam. Odzyskać starych przyjaciół. Chciałabym tak wiele powiedzieć mamie, której nigdy już nie spotkam. Za wiele rzeczy chciałabym ją przeprosić. Chciałabym oduzależnić sie od narkotyku który podświadomnie z każdym dniem niszczy mnie coraz bardziej. Chciałabym cofnąć czas choć o kilkanaście lat. Może wtedy wszystko byłoby inne. Napewno by było. Ja to wiem. // love-the-way-you-lie.
|
|
 |
|
można powiedzieć, że jesteś sławny . grasz w najlepszym klubie piłkarskim w okolicy . bardzo często twoje zdjęcia są publikowane w lokalnych gazetach . i właśnie stąd je mam . zdjęcie, na którym stoisz razem se swoją drużyną i jako kapitan trzymasz w rękach kolejny puchar za wygrany mecz . wyszedłeś na nim bosko . zresztą, jak zawsze . ale .. ja już nie mam siły, po prostu sobie odpuszczam . a to zdjęcie zostawię sobie na pamiątkę . na pamiątkę naszej niedoszłej miłości . | love.com
|
|
 |
|
Gdybyś napisał do mnie wczoraj. Jakiś miesiąc czy rok temu, byłabym najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.... Dzisiaj szczerze powiedziawszy wisi mi to czy sie odezwiesz czy nie.
|
|
 |
|
mam dość, Ciebie.. . tych Twoich pustych obietnic, złudnych nadziei. mogłeś pomyśleć , wczesniej za nim mówiłeś to wszystko.. przez te "obietnice" budziłam się z uśmiechem na twarzy i postanowieniami, że dzisiaj będzie lepiej, inaczej. żałuje. że Ci tak uległam. ale cóż. każdy czegoś żałuje
|
|
 |
|
a dzis jest szary swiat tylko miliony kłamstw,
wiec co dzis robic mam boze daj mi znak.
|
|
 |
|
jak to jest, że kochamy kogoś kogo się boimy? stoisz przed mężczyzną Twojego życia i wiesz, że jeżeli kazałby Ci się rozbierać, zrobiłabyś to natychmiast. grozi Ci, a Ty sobie tylko naiwnie tłumaczysz, że żartuje. boisz się, że zrobi Ci krzywdę. jednak jakaś naiwna cząstka Ciebie nadal widzi w jego tęczówkach troskę. to chore poczucie bezpieczeństwa, które kiedyś Ci dawał, a teraz doprowadza Cię do takiego stanu, że potrzebujesz go jak nigdy wcześniej. drżące ręce ze strachu, płytki oddech. boisz się jego spojrzenia, mówiącego o tym że może zrobić z Tobą dosłownie wszystko. wiesz, że może. w końcu sama mu na to pozwolisz. w imię miłości.
|
|
 |
|
obiecałes mi,że bedziesz przy mnie zawsze, teraz widzę,że nawet wieczność ma swój koniec
|
|
 |
|
jak się sypie to rusz dupę, a nie czekasz, aż ci ktoś pomoże.
|
|
 |
|
Na chodnik pada deszcze, lato już minęło
W aparacie parę fotek się nie usunęło
Teraz oglądam je i wracam do tych dni
Lepiej byłoby gdyby nie zdarzyły się mi
|
|
 |
|
Coś ci się zapomniało,
Znów słyszałem że cię gdzieś widziano,
Pytasz gdzie? Przecież ty wiesz lepiej,
A ja myślałam że żyjemy dla siebie.
Być i być może to różnica,
Mówiłeś coś o miłości życia,
Wiem, mi jest także przykro,
Lecz to nie ja popsułam wszystko.
On już cię nie chce, Huston mamy problem,
Nie dziw się że teraz będzie chłodniej,
Więc płyń i baw się,
Nocne kluby pozwalają chwycić wiatr w żagle.
Mówisz, nie zapomnę, raz ci się udało, więc będzie dobrze,
Naszą podróż dzisiaj zakończę,
Nie martw się, to nie ty masz problemy miłosne.
|
|
 |
|
Już żałuję tamtych dni, w których pozwoliłam Ci
mieć w opiece każdą z chwil, którą i tak zniszczyłeś mi.
Nienawidzę Twoich rąk, którymi prowadziłeś mnie.
Nienawidzę Twoich słów, które pozostawiły chłód.
Nie wiem, dlaczego byłam tak naiwna i pozwoliłam Ci wygrać.
Nie wiem, dlaczego zostawiłam Tobie siebie, chociażby w połowie.
Może czas już zapomnieć, ze istniałeś?
Że o tą miłość nie dbałeś?
Może czas już odnaleźć to na co czekam?
to na co czekam...?
|
|
|
|