 |
|
"Tak, kochanie Ty nie czujesz motylków w brzuchu tak jak ja, tylko ogromny ucisk w rozporku"
|
|
 |
|
Po policzkach spływały mi łzy, kiedy na Twojej twarzy widniał uśmiech satysfakcji.
|
|
 |
|
Jestem tak bardzo ciekawa, co sobie myślisz kiedy na mnie patrzysz, kiedy zauważysz ze tez patrze na Ciebie smutnym wzrokiem który kiedyś tak bardzo przepełniony był radością, masz z tego satysfakcje ?
|
|
 |
|
Po prostu przyjdź, przytul, przeproś i spraw żeby było jak dawniej.
|
|
 |
|
Niszczysz mi wszystkie marzenia, powodujesz ze jest niezmiernie chujowo, a przecież mogło Nam być razem tak dobrze.
|
|
 |
|
Nienawidzę kiedy kłamiesz mnie prosto w twarz, bo z reguły wtedy o wszystkim już wiem. Nie jestem taka głupia jak Ci się wydaje.
|
|
 |
|
Jeżeli masz być i przy tym tak cholernie mnie ranić, to już lepiej żeby Cie w ogolę nie było.
|
|
 |
|
A jeśli będę musiała, pokaże Ci ze bez Ciebie tez daje rade.
|
|
 |
|
Lubie sposób w jaki mnie całujesz, kotku.
|
|
 |
|
Usta przygryzione aż do krwi, pieści zaciśnięte tak mocno ze paznokciami ranisz sama siebie, tusz rozmazany na policzkach, potargane włosy którymi starasz się zakryć twarz, w głośnikach smutne piosenki a w myślach jedna osoba, jednak przy znajomych dalej uparcie twierdzisz, ze masz wyjebane na to co się stało i kompletnie Cie to nie robi.
|
|
 |
|
Ludzie mogą myśleć cokolwiek, zawistni,zazdrośni, znowu będą gadać, że nie powinniśmy być razem, że nie jesteśmy dla siebie, po tym jak usłyszą mój płacz i naszą kłótnie w parku, po tym jak nazwę Cię skurwielem, po setce wyrazów wykrzyczanych sobie prosto w twarz, oni nie wiedzą, nie mają pojęcia, nie zdają sobie sprawy z tego, jak wariujemy na swoim punkcie, jak niewyobrażany sobie życia bez siebie, jak z podkulonymi ogonami i spuszczonym wzrokiem, stęsknieni, zawsze do siebie wracamy.
|
|
|
|