 |
|
Nie chcę takiego chłopaka, który początkowo starał się za pięciorga, żeby ze mną być, a teraz robi wszystko, żeby mnie do siebie zniechęcić. / tonatyle {dawne przemyślenia}
|
|
 |
|
te dreszcze, kiedy pierwszy raz mówił, że kocha. nie zapomnę tego jak bałam się odpowiedzieć, że ja jego też. czułam to, a mimo to strach przed miłością ostrzegał.
|
|
 |
|
kiedy nie masz na kogo liczyć, zawsze możesz liczyć na siebie. przyzwyczaj się, że innych Twoje dobro zwyczajnie jebie. / tonatyle
|
|
 |
|
dzisiaj prościej przekląć, odpalić papierosa lub zajrzeć do kieliszka niż stawić czemuś czoła. / tonatyle
|
|
 |
|
ta nadzieja, gdy po ciężkim dniu myślisz sobie "jutro też jest dzień", a nowa szansa okazuje się jeszcze większą porażką. / tonatyle
|
|
 |
|
przykre jak wszystko się zmienia, dzisiaj coś jest, jutro już tego nie ma. ludzie dopiero co się pojawiają, a zaraz potem znikają. coś się zaczyna, chwilę później się kończy. kolejnego dnia ponownie trzeba wstać, z trudnościami życia się zmagać. bywa ciężko, dobrze wiesz, zwłaszcza wtedy, gdy zanika zmierzch. / tonatyle
|
|
 |
|
narzekamy na innych, a tak naprawdę, gdybyśmy się mocniej postarali, życie dookoła nas stałoby się dużo lepsze. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem musimy wybrać jedno i stracić drugie, by zyskać trzecie. / tonatyle
|
|
 |
|
idiotą jest ten, kto obraża, a nie obrażany. / tonatyle
|
|
 |
|
zostaw ją. po prostu zostaw całą przeszłość za sobą. ja też to zrobię. nie wspomnę Ci już nigdy więcej o moich niedoszłych miłostkach, ale obiecaj, że w tym życiu nie wrócisz do tego co było dawniej. nie pozwolisz mi cierpieć z powodu twojego zakrętu. nie możesz mnie zostawić. nie powinieneś nawet dawać mi znaku, że tęsknisz za którąś szczęściarą, która zajmowała wyznaczone dla mnie miejsce. teraz jesteśmy my. tylko JA i TY.
|
|
 |
|
pamiętam nasz ostatni powrót jakby to było wczoraj, spotkaliśmy się w parku koło placu zabaw, niby niewinnie siedzieliśmy i rozmawialiśmy o tym dlaczego się rozstaliśmy, zaczęło robić się coraz to śmieszniej, niby odległość między nami była znikoma, objąłeś mnie jedną ręką, byliśmy za blisko siebie, żeby powstrzymać się przed pocałunkiem, jednak pamiętam jaki stawiłam opór i powiedziałam, że za nic w świecie nie przeproszę Cię za ostatnią sytuację i właśnie wtedy wziąłeś mnie na ręce, a wiedziałeś jak tego bardzo nie lubię i wyszeptałam to słowo, które chciałeś usłyszeć. od tamtej chwili zmienił się nasz związek na lepsze, stałeś się wyłącznie mój i kochamy się o wiele mocniej.
|
|
|
|