 |
kochasz to, uwielbiasz, wysławiasz - samotność.
|
|
 |
źle się z tym czuję, nie już nie mogę się uśmiechać, cierpi świat, chmury płaczą z oczu płyną łzy do ust alkohol rzucę to i nałogi, ale teraz idę zapalić. do widzenia.
|
|
 |
któregoś dnia to wszystko przeminie. tak po prostu zapomnisz o wszystkich przykrościach, które cię spotkały, o złamanym sercu, o wszystkim co się stało, śnieg znowu obsypie wszystkie pagórki cichego miasta i odetchniesz z nie spotkaną dotychczas ulgą w płucach.
|
|
 |
pomiędzy palcami wyślizgnęły nam się czasy, kiedy obietnica była coś jeszcze warta.
|
|
 |
zaciśnij pięści i daj rade . Nieważne że nie ma dla kogo . Ważne by im opadły kopary
|
|
 |
życie jest proste albo masz wyjebane albo masz przejebane
|
|
 |
a mimo wszystko niszczyła ludziom życie i nie czuła przy tym wyrzutów sumienia // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
Często bił od niej chłód // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
wredność nie jest cechą charakteru wredność to styl życia // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
Pierdolić to że ludzie twierdzą że jesteś wredną suką bez serca jakoś sobie trzeba radzić ;D // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
I w twych oczach nie można dostrzec nic prócz obojętności // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
psychodeliczne tango z cieniem, na skraju myśli z porzuceniem.
dbałość o szczegóły, wgląd aparycji na marazm duszy.
mozolne oddychanie, niemalże ze strachu...
szeptanie słów niezrozumiałych, na przełomie czasu.
tysiące myśli, sprzecznych ze sobą...
sygnały dymne, we mgle tłumu,
wciąż powtarzające się schematy bólu.
|
|
|
|