 |
|
Zawsze istnieje tych milion przypadków, że na siebie wpadniemy, gdy tego nie chcę. Kolejny milion zbiegów okoliczności, że na siebie nie wpadniemy, gdy cholernie tego pragnę .
|
|
 |
|
to , że podstawiasz mi nogę na korytarzu , popychasz na schodach , bezczelnie zaczepiasz i masz wredne odzywki na każde wypowiedziane słowo , a później w esemesie pytasz co u mnie w ogóle mnie nie dziwi.
|
|
 |
|
- twoja podświadomość mi nie ufa.
- dlaczego tak sądzisz ?
- bo gdy śnisz o mnie nie są to miłe sny, myślisz o zdradzie, o tym, że mam Cię dość a sama dobrze wiesz, że tak nie jest.
- to nie znaczy o tym, że moja podświadomość Ci nie ufa, to oznacza, że się boje, boje się, że może przyjdzie jakaś dużo lepsza ode mnie, dużo ładniejsza, zakochasz się zapomnisz o mnie i zostawisz a to było by dla mnie czymś najgorszym co może mnie spotkać .
- więc przestań się bać, jestem z tobą, tylko Ciebie kocham, nie chce żadnych innych, ładniejszych. Dla mnie jesteś ideałem !
- ideały przecież nie istnieją, nie ma ludzi idealnych, każdy ma wady, a ja w szczególności. Nic Ci tak naprawdę nie mogę dać !
- twoje zalety i twoja miłość przyćmiewają wszystkie twoje wady, możesz robić wszystko co najgorsze, miłość jest największą zaletą i największym skarbem jaki możesz mi dać. Po prostu to zrozum i nic już nie mów.
- Kocham Cię.
- wiem i to jest właśnie najpiękniejsze.
|
|
 |
|
Bo życie to jedna wielka gra, zasadzki, wzloty i upadki,
miłości, rozpacze imarzenia. Jeśli przetrwasz jesteś kimś, jeśli nie to milcz,
bo już miałeś swoje pięć minut..
|
|
 |
|
Mam psychiczną grypę na tle sercowym i choćbym brała gripex tonami, piła ferwex i teraflu..
To i tak żaden inny rutinoskorbin mi w miłości nie pomoże!
|
|
 |
|
było jakoś koło 23. siedziałam pod kocem z laptopem na kolanach. nagle zobaczyłam , że dzwoni do mnie nieznany numer. ' ta ? ' - odebrałam z cudowną ironią w głosie. 'hej , hej tu Sara ' - dzowniła dziewczyna przyjaciela. ' a no siema, chciałas coś?' - spytałam, już całkiem innym głosem. ' bo wiesz, On miał zgona i ja nie wiem co robić .. jesteśmy na imprezie, kompletnie odpał .. pomożesz?' - spytała. zasmiałam się pod nosem po czym powiedziałam: ' pewnie. słuchaj, weź mu zajeb z cztery blachy porządne - nie krępuj się. po chwili powinien się ogarnąć. jak zacznie kontakotwać powiedz mu , że u Niego pod domem napierdalają Jego brata - będzie tam za jakies siedem minut. tylko staraj się nadąrzać za Nim!'- powiedziałam stanowczo. dziewczyna z niedowierzaniem powiedziała: ' no ok, postaram się'. gdy na drugi dzień ją spotkałam, pierwszym tekstem było: ' Ty to Go znasz jak własną kieszeń. ale, że tak szybko biega to ja nie wiedziałam'. / veriolla
|
|
 |
|
zawsze gdy stawała na palcach , by go pocałować widać było jak bardzo za duże ma szpilki , które kupywała bez względu na rozmiar czy cenę . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
No bez metki nie ma podnietki ;DDD / z "BrzydUli"
|
|
|
|