głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika faintreflection

znajoma? zapyta  jak nam się układa  ile to już jesteśmy ze sobą  ewentualnie poruszy rozkminę o tym  jak koleś całuje. mama wygłosi tradycyjną formułkę o zabezpieczeniu. a przyjaciółka   po prostu zapewni  że gdyby coś się spieprzyło  cokolwiek  zawsze będzie.

definicjamiloscii dodano: 30 listopada 2011

znajoma? zapyta, jak nam się układa, ile to już jesteśmy ze sobą, ewentualnie poruszy rozkminę o tym, jak koleś całuje. mama wygłosi tradycyjną formułkę o zabezpieczeniu. a przyjaciółka - po prostu zapewni, że gdyby coś się spieprzyło, cokolwiek, zawsze będzie.

miłość  level 12  poziom hard.

definicjamiloscii dodano: 30 listopada 2011

miłość, level 12, poziom hard.

imię zapisane podczas przerwy na moim nadgarstku. niebieski odcień odznaczający się na tle skóry. Jego wyczekujące spojrzenie  lekki uśmiech i cichy szept  że uwielbia mieć mnie przy sobie. świadomość  że wkrótce  któregoś wieczoru to wszystko pryśnie.

definicjamiloscii dodano: 29 listopada 2011

imię zapisane podczas przerwy na moim nadgarstku. niebieski odcień odznaczający się na tle skóry. Jego wyczekujące spojrzenie, lekki uśmiech i cichy szept, że uwielbia mieć mnie przy sobie. świadomość, że wkrótce, któregoś wieczoru to wszystko pryśnie.

najlepszego :  teksty yousee dodał komentarz: najlepszego :) do wpisu 29 listopada 2011
nie znoszę delikatności i ustępstw. nie potrzebuję wiadomości na dobranoc. rodzice? powoli zwątpili  bo jedyną wersję mnie  jaką chcą znać to ta dziewczynka w sukience bawiąca się lalkami. nikt nie chciał ogarnąć  jak stopniowo z warkoczy przeszłam na rozpuszczone włosy  z powrotów prosto do domu na włóczenie się po okolicy i powrót o kilka godzin później. nie chcieli tego słuchać   moich chorych słowotoków oraz rapu  który coraz częściej sączył się z głośników. stopniowo zmieniłam swoją garderobę  sposób patrzenia na świat  zasady i uczucia. często się mądrzę  udaję  że dużo wiem  a wymiękam przy prostym pytaniu  więc ułatw   na chuj chcesz mnie mieć?

definicjamiloscii dodano: 28 listopada 2011

nie znoszę delikatności i ustępstw. nie potrzebuję wiadomości na dobranoc. rodzice? powoli zwątpili, bo jedyną wersję mnie, jaką chcą znać to ta dziewczynka w sukience bawiąca się lalkami. nikt nie chciał ogarnąć, jak stopniowo z warkoczy przeszłam na rozpuszczone włosy, z powrotów prosto do domu na włóczenie się po okolicy i powrót o kilka godzin później. nie chcieli tego słuchać - moich chorych słowotoków oraz rapu, który coraz częściej sączył się z głośników. stopniowo zmieniłam swoją garderobę, sposób patrzenia na świat, zasady i uczucia. często się mądrzę, udaję, że dużo wiem, a wymiękam przy prostym pytaniu, więc ułatw - na chuj chcesz mnie mieć?

Gdyby nie było cierpienia  człowiek nie znałby swych granic  nie znałby siebie. Wojna i pokój

yousee dodano: 28 listopada 2011

Gdyby nie było cierpienia, człowiek nie znałby swych granic, nie znałby siebie.|Wojna i pokój

Prawdziwie kochasz wtedy  kiedy nie wiesz  dlaczego. L.Tołstoj

yousee dodano: 28 listopada 2011

Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego.|L.Tołstoj

Najgorsza z nieszczęśliwych miłości to nie zakochać się w osobie  lecz w swoich wyobrażeniach o niej.

yousee dodano: 28 listopada 2011

Najgorsza z nieszczęśliwych miłości to nie zakochać się w osobie, lecz w swoich wyobrażeniach o niej.|

Wiesz kim jestem bez ciebie?  Radością co zagryza  wargi do nienaturalnej  czerwieni i tańczy  tańczy aż na kolana  padnie i patrzeć tylko  jak prosić zacznie  by nie bolało...

yousee dodano: 28 listopada 2011

Wiesz kim jestem bez ciebie? Radością co zagryza wargi do nienaturalnej czerwieni i tańczy tańczy aż na kolana padnie i patrzeć tylko jak prosić zacznie by nie bolało...|

Nawet jeśli czasem trochę się skarżę   mówiło serce   to tylko dlatego  że jestem sercem ludzkim  a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia  ponieważ wydaje im się  że nie są ich godne  albo że nigdy im się to nie uda. My  serca  umieramy na samą myśl o miłościach  które przepadły na zawsze  o chwilach  które mogły być piękne  a nie były  o skarbach  które mogły być odkryte  ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje  zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki. Paulo Coelho

yousee dodano: 28 listopada 2011

Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.|Paulo Coelho

Jak już mówiłam   uwielbiam ♥ teksty nenaa dodał komentarz: Jak już mówiłam - uwielbiam ♥ do wpisu 27 listopada 2011
Dzień moich urodzin. Zaspałam. W panice biegając po domu zbierałam najpotrzebniejsze rzeczy. Nie minęły trzy minuty   a stałam już na przystanku. Idealnie wyprostowane włosy zamieniły się w delikatne loki. Mój humor z chwili na chwilę był coraz gorszy. Miałam ochotę zakopać się pod gruba kołdrą i przeczekać ten dzień. Wiedziałam   że te urodziny nie będą tak idealne jak wszystkie – nie tym razem. Struta przemierzałam szkolne korytarze  trzymając pochyloną głowę liczyłam własne kroki. Nagle uderzyłem w coś dosyć twardego. Upadłam na podłogę odruchowo łapiąc się za głowę. Powoli otwierałam mocno zaciśnięte oczy. Spojrzenie w prawo   potem w lewo. Wszystko normalnie. Spanikowani ludzie latają z przeróżnymi kartkami  inni wcinają dziwne kanapki   a jeszcze inni robią maślane oczy do przeróżnych obiektów. Spojrzałam w górę. Moje ciało przeżyło silny wstrząs.   1

yousee dodano: 27 listopada 2011

Dzień moich urodzin. Zaspałam. W panice biegając po domu zbierałam najpotrzebniejsze rzeczy. Nie minęły trzy minuty , a stałam już na przystanku. Idealnie wyprostowane włosy zamieniły się w delikatne loki. Mój humor z chwili na chwilę był coraz gorszy. Miałam ochotę zakopać się pod gruba kołdrą i przeczekać ten dzień. Wiedziałam , że te urodziny nie będą tak idealne jak wszystkie – nie tym razem. Struta przemierzałam szkolne korytarze, trzymając pochyloną głowę liczyłam własne kroki. Nagle uderzyłem w coś dosyć twardego. Upadłam na podłogę odruchowo łapiąc się za głowę. Powoli otwierałam mocno zaciśnięte oczy. Spojrzenie w prawo , potem w lewo. Wszystko normalnie. Spanikowani ludzie latają z przeróżnymi kartkami, inni wcinają dziwne kanapki , a jeszcze inni robią maślane oczy do przeróżnych obiektów. Spojrzałam w górę. Moje ciało przeżyło silny wstrząs. ( 1 )

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć