 |
|
Wielu zgrywa kumpla, ale to sztuczna poza.
|
|
 |
|
mam pistolet, dwa naboje, i nas dwoje.
|
|
 |
|
Gdyby nie to, że mam arytmię serca,
gdyby nie to, że dowiedziałem się tu o tym przez nas, pamiętasz?
Czułem efekty ciśnienia krwi,
które podwyższyłaś mi.
|
|
 |
|
i nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć,
i może trochę pusto, i znowu jest to rano,
i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.
|
|
 |
|
Gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć,
to zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć.
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz,
a tak poza tym, to wcale nie jest ok, nie jest ok, cześć.
|
|
 |
|
Gdyby nie to, zniknąłby mi z oczu wreszcie płacz,
a z ust kurwa mać, kurwa mać i kurwa mać.
I dłużej się nie uda grać mi,
w końcu nóż wbiję w klatki,
bo lepiej by było, gdybyśmy byli martwi.
|
|
 |
|
Jeżeli masz kogoś kto się Tobą interesuje, szanuj, wysłuchaj.
|
|
 |
|
Walczyć trzeba bez przerwy chodź czasem życie sie wali, ze wszystkich stron, przygniata problemami, wtedy trzeba działać gdy kończy się beztroska, w najtrudniejszych chwilach kto jest z tobą szybko poznasz.
|
|
 |
|
Każda rana ziom zostawia blizny.
|
|
 |
|
Zawistne ścierwa ilu was jest?
|
|
 |
|
Zatopione moje myśli w kolejnym kieliszku wódki.
|
|
|
|