 |
|
Pierdol dwulicowców, fałszywi koledzy. Cieszą ryj jak cię widzą, po czym wbiją nóż w plecy. Poszukiwacze hecy, w głowach mają pusto. Patrząc na gówno w kiblu, pewnie myślą, że to lustro.
|
|
 |
|
Jebać wasze układy, fałszywe uściski dłoni.
|
|
 |
|
W szklankach czysta, w sercach rap jak modlitwa.
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie co powiecie, bo ja i tak zrobię to, co będę uważała za słuszne. Obgadywać mnie możecie, bo o byle kim się nie gada. Więc nie trudźcie się z mówieniem co robię dobrze a co źle, bo właściwie to sram na was./ ?
|
|
 |
|
Możesz topić strach w wódzie i nałogowo ćpać, lecz na końcu takiej drogi czeka tylko ból i płacz.
|
|
 |
|
Ponadczasowa madrąść "Swoich poznajesz w biedzie".
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel znajomości na tych biednych i bogatych, bo nikt nie ma wpływu na to z jakiej pochodzi chaty.
|
|
 |
|
Idź dumnie przed siebie życie, to twoja scena. I pierdol farmazony, które słyszysz na swój temat.
|
|
 |
|
Swoich się nie rani, swoim się pomaga.
|
|
 |
|
Przeszłość wraca by skręcić Ci kark.
|
|
 |
|
Stare wspomnienia dają o sobie znać.
|
|
 |
|
Ilu typów których, wypadałoby wspomnieć, oni szli przez tą drogę i znają te historie.
|
|
|
|