 |
|
Już od dziecka po brzegi wypełniony wkurwieniem.
|
|
 |
|
Niech sie rozpłynie przeszłość jak z papierosa dym.
|
|
 |
|
Ludzi wokół jak on wielu. Szczęście, gdzie cię szukać przyjacielu? Mawiał do kota, bez oka z kulawą łapą. Ogrzewali się nawzajem czekając w mrozie na lato.
|
|
 |
|
Brat, nie wiem co jutro przyjdzie, lecz wierzę, że ty się z tego wyrwiesz.
|
|
 |
|
Zostałbym alkoholikiem, gdybym wypił za błędy.
|
|
 |
|
Zimno cola po melanżu nad ranem, piąta godzina. Potrzebuję uczucia... ale może być kokaina.
|
|
 |
|
Porównując mnie do zera nie sprawisz ze będę nikim.
|
|
 |
|
Czasem bywa tak, że zdrada może zabić.
|
|
 |
|
To nie najlepszy sposób walić pięścią w ścianę. Lecz czasami wolę to niż złość w sobie trzymać dalej.
|
|
 |
|
Tkwi we mnie nienawiść, o której nie zapominam.
|
|
 |
|
Alkohol w żyłach, ponoć nie zagoi ran.
|
|
 |
|
Łzy słone płyną strumieniami dziś. Tonę, wódkę w dłonie biorę coraz częściej. Wybacz ale nie mogę czasami już naprawdę wytrzymać.
|
|
|
|