 |
|
Nie przyznam się ,że tęsknię / zelqqa
|
|
 |
|
Tak ważna jest umiejętność postawienia siebie samego na drugim miejscu i kierowania się dobrem ukochanej osoby. Musisz przede wszystkim wiedzieć, że on cię kocha - a reszta na prawdę się nie liczy."
|
|
 |
|
"Wybierając partnera życiowego musisz pamiętać dziecko, że nie liczy się jak on wygląda, czy ile ma talentów, tylko jakie ma serce - serce do innych i do ciebie. Bo za 50 lat będzie cały pomarszczony, a życie jest nieprzewidywalne i nawet zapalony tancerz w wyniku pewnych wypadków może nie być w stanie postawić samodzielnie kroku. I wtedy właśnie liczy się tylko to, co on ma w środku.
Czy jest serdeczny i dobry, czy daje silne oparcie i poczucie bezpieczeństwa, czy troszczy się o ciebie i nie tylko mówi, ale i pokazuje, że cię kocha. Nie chodzi tu o wielkie czyny, bo miłość składa się w sumie z tych malutkich gestów - z wracania do domu, do ciebie w pierwszej kolejności ponad wszystkim, z uśmiechu w trudnych momentach, z zawiązywania ci szalika pod szyją, gdy zimno, z używania w kuchni składnika, którego on nie lubi, ale je tylko dlatego, bo wie, że ty za nim przepadasz, z umiejętności powiedzenia przepraszam, gdy się zrobiło źle i wielu innych.
|
|
 |
|
"Trzeba mi będzie czasu, by z tego wyjść, i wiem, że po tym wszystkim pozostanie blizna. [...] Wspomnienia bolą, ale tylko myśląc o tym wszystkim, będę mógł kiedyś zapomnieć..."
|
|
 |
|
"Miłość to więź, dwie osoby nawzajem biorą się za cel. Dają, otrzymują."
|
|
 |
|
"Szacunku nie wyrażamy przez to jak mówimy o osobie, z którą nie jesteśmy. Ani nawet w tym jak ją traktujemy. Szacunek jest w tym jak o niej myślimy w takie wieczory, kiedy nikt nie ma pojęcia co się z nami dzieje. Może nawet w tym jak kłamiemy mówiąc o tym, jak bardzo jej nienawidzimy za to co zrobiła. Może ten szacunek jest właśnie tym, że nie potrafimy jej znienawidzić, mimo ogromnych chęci. I jeśli mimo wszystko myślisz o tej osobie ciepło, niezależnie od tego co Ci zrobiła i jak bardzo Cię zraniła, jeśli ciągle potrafisz przywołać te dobre wspomnienia, nawet gdy one Cię ranią, to znaczy, że bardzo tę osobę kochałeś. Pamiętaj tylko, że Twój szacunek do niej, te wszystkie myśli, które ciągle przywołują uśmiech na Twojej twarzy nie oznaczają, że nie możesz ruszyć do przodu. Sam sobie pozwól od nich odejść. Zachować to co dobre, na takie wieczory, kiedy potrzebujesz pomyśleć. I żyj."
|
|
 |
|
"Miłość to coś na co czekamy. Wyobrażamy sobie pierwszy pocałunek, nasz pierwszy sex, nasze pierwsze "kocham cię". Ale nie umiemy sobie wyobrazić naszego złamanego serca pierwszy raz. Może jest to zbyt bolesne, żeby sobie wyobrazić. Ale patrząc na to z innej strony bolesna miłość może nas naprawdę zmienić. To utrata miłości czyni nas tym kim jesteśmy... Strata rodzica, dziewictwa... Tego, kim możesz być... Twojej niewinności... Te straty być może, to nasze pierwsze kroki w dorosłość.
Życie staje się bardziej skomplikowane, ale również wypełnia się obietnicami i możliwością, że Twoje serce otworzy się na nowy początek..."
|
|
 |
|
Nie musisz być doskonała. Nie musisz udowadniać całemu światu, że jesteś najlepsza, bo świat i tak będzie cię wciąż lubił. Nie za to co robisz i nie za to, że jesteś bezbłędna, tylko za to, że jesteś. Po prostu jesteś. Jesteś fajną osobą ze wszystkim potencjalnymi usterkami, pomyłkami i obciachem. Bo każdy może się pomylić albo popełnić błąd. Oczywiście to nie ma być pochwała lekkomyślności, beztroski ani lenistwa. Mam na myśli sytuacje, kiedy człowiek stara się zrobić coś dobrze, ale mu nie wychodzi. Ma dobre intencje i uczciwie pracuje, ale z jakiegoś powodu popełnia błąd. I trudno. Każdy może się pomylić, bo po prostu każdy jest tylko człowiekiem. I już...
|
|
 |
|
Nie potrafię zacząć nowego życia. I nic mi w tym nie pomoże, ani nowy rok ani też postanowienia. Dopóki on będzie we mnie ja nie zacznę niczego od nowa. Nie umiem, po prostu tego nie umiem. / napisana
|
|
 |
|
Kiedy ktoś nie docenia Twojej obecności, pozwól mu poczuć, jak to jest bez Ciebie /net
|
|
 |
|
To było takie niesamowite uczucie, bo gdy zobaczyłam go po raz pierwszy nagle wszystko inne przestało istnieć. W jednej sekundzie zapomniałam o dziesiątkach otaczających mnie osób. Przestało liczyć się kto jest obok, gdzie są moi znajomi, co robią, mówią. Był tylko on. Tylko. W momencie w którym go zauważyłam, natychmiast zapragnęłam go poznać. Chciałam wiedzieć kim jest, czym się zajmuje, co myśli, chciałam stać się częścią jego świata. Nie liczyłam się z żadnymi konsekwencjami. Pierwszy raz poczułam coś tak niezwykłego i to spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. On już wtedy przysłonił mi cały świat, już wtedy sprawił, że mój organizm pragnął tylko jego. I chociaż oboje jeszcze nie wiedzieliśmy co z tego wyniknie to uśmiechnęliśmy się do siebie i pozwoliliśmy aby nasza historia zaczęła się toczyć, aby zaczął się nowy etap życia, naszego wspólnego życia. / napisana
|
|
|
|