 |
NA POCAŁUNEK JESZCZE POCZEKASZ - POWIEDZIAŁ PIEKNY KSIAZE DO SPIACEJ KROLEWNY , PODCIAGAJAC SPODNIE.
|
|
 |
idzie noc, jest co raz ciemniej i coraz mnie mniej
i wszystko blednie
|
|
 |
|
Kiedyś w łóżku liczba mnoga dziś tylko czteropak .
|
|
 |
pamiętam słowa, choć to było dawno temu, jaraj topy, nie tykaj helu, PIERDOL FRAJERÓW.
|
|
 |
Der Munde redet, wovon das Herz voll ist. - Czego serce pełne, tym usta płyną.
|
|
 |
pytasz gdzie jest wiara? pomińmy to pytanie. ej kochanie ten kawałek traktuj jak ostatni taniec. trzymam Cię w ramionach, ale na koniec wypuszczam, muzyka przestaje grać, gasną światła, nikną usta. sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam Twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania.
|
|
 |
SILNY JAK NIGDY WKURWIONY JAK ZWYKLE
|
|
 |
انت الشمس والقمر ,jesteś słońcem i księżycem.
|
|
 |
To boli, nie mówię, że nie, ale ból można znieść .
|
|
 |
Teraz to Twoja kolej mówić, że będzie dobrze.
|
|
 |
Lepiej słuchać niż mówić. Patrz w gwiazdy i śnij.
|
|
 |
Głowy mamy w chmurach po to by być bliżej słońca.
|
|
|
|