 |
|
czasem czuję chłód, aż przeszywa mi serce. czuje go coraz częściej, coraz częściej nie wierzę w szczęście. / skor
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza. I znów się nie znamy, i mijamy wśród pytań.
|
|
 |
|
otwórz mi drzwi, bo wciąż przed nimi stoję.
|
|
 |
|
Chciałabym móc wrócić tam, spróbować wykorzystać jedną z wielu szans zrobić kilka kroków w tył i złapać najlepszą z wszystkich chwil. / Pokahontaz
|
|
 |
|
A nocą budzą się demony. Wspominam błędy przeszłości, myślę o piekle w teraźniejszości i ze strachem patrzę w przyszłość...
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek upadłeś tak nisko że nie byłeś w stanie się podnieść?Czy był taki moment w którym wydawało Ci się że nie pasujesz do tego świata i ludzi?Czy często odczuwasz brak zrozumienia i wsparcia od osób Ci najbliższych?Pragnąłeś kiedykolwiek ucieczki od rzeczywistości sięgając po najgorsze metody?Czy zamykasz się w swoim pokoju z puszczoną muzyką i używkami rozpieprzonymi dookoła?Czy kiedykolwiek krzyczałeś tak by każdy w okolicy usłyszał Twój ból?Chciałeś kiedyś być kimś innym, rozpoczynając życie na nowo z całkiem inną tożsamością?Masz dość bycia opuszczonym i samotnym?Żyjesz w świecie którego nienawidzisz z całego serca?Masz dość patrzenia na zakłamane twarze które mijają Cię każdego dnia?Twoja dusza gdzieś tam wewnątrz Ciebie cicho krwawi i nie możesz zatamować rozlewu krwi? Wszystko co robisz nie ma najmniejszego sensu a każda czynność której się chwytasz jest bez znaczenia?Odczuwasz pustkę i nicość?Stoisz na krawędzi załamania?Tak?To witaj w moim świecie/ auto_destruction
|
|
 |
|
Powoli, dzień po dniu nadchodzi przewidywany koniec. Mój koniec. Bez happy endu.
|
|
 |
|
Czarne scenariusze krążące w mojej głowie jak demony namawiające do spotkania ze śmiercią..
|
|
 |
|
W głowie czarne myśli zagłuszające błaganie serca, w sercu osoby, które już nie wrócą..
|
|
 |
|
Przecież nie mam systemu nerwowego pratchawca, więc czuje, wzruszam się i złoszczę. Także cierpię i dobrze byłoby, aby ktoś to wreszcie zauważył.
|
|
 |
|
Marzenia roztopione jak spadające płatki śniegu dotykające ziemi, a uczucia zabite przez szarą rzeczywistość…
|
|
 |
|
największym problemem w tych czasach jest samotność, nie da się zastąpić niczym drugiej osoby.
|
|
|
|