  |
|
kocham ich ! mamy brąz ! ♥♥
którego siatkarza najbardziej lubicie ? ;)
|
|
 |
|
Siedzę teraz w rozwleczonej koszuli i popijam kolejną lampką wina.
Moje myśli rozchodzą się w każdym kierunku tylko po to aby w końcu
i tak wrócić do punktu wyjścia i znów postawić mi przed oczami jego postać.
|
|
  |
|
' (..) - 11 maja 2013r .weźmiemy ślub . - dlaczego 11, a nie 10 ? - bo 10 będziemy trzeźwieć po twojej osiemnastce.' ♥ ;d
|
|
 |
|
Mówią że sztuką jest wybaczać. Według mnie sztuką jest ponownie zaufać.
|
|
 |
|
lubiłam te samotne wieczory.siedząc na parapecie z słuchawkami na uszach wpatrzona w ruch uliczny zastanawiałam się jak mogę Cię odzyskać.
|
|
 |
|
Mógłbyś tęsknić za mną, przynajmniej tak bardzo jak ja za tobą.
|
|
 |
|
- Czy ten cynizm, który wszędzie ze sobą nosisz, nie jest za ciężki?
- To realizm. Dodaje mi skrzydeł.
|
|
 |
|
- To będzie niezapomniany wieczór. - To groźba?
|
|
 |
|
CZ 2 . Cała moja twarz była zalana krwią .Odgarniałam wlosy z czoła by tylko widzieć jego zdyszaną mordę .Krzyczałam by przestał jednak on rozpaczął drugą faze tej dwuletniej gry . Na babcinym policzku pojawiły się łzy ,wiedziałam ,że te łzy oznaczaja ,że jednak mi wybaczy .Rozebrał mi koszulkę i przywiazał mnie do drzewa .Jeden sms i kumple z kijami byli tuż obok.Przypomniałam sobie ,że mam w kieszeni scyzoryk,który dostałam od niego na urodziny .Zaczął mnie całowac po szyji .koledzy też nie odmawiali sobie przyjemności .Zakneblowane ręce wydostałam spod ciężkich lin szybkim ruchem zadałm pierwszy cios ,a pózniej kolejne trzy .Niby wielcy przyjaciele ,a zwiali i zostawili go w lesie całego we krwi .Babcia płakała strasznie spod zakrytej twarzy rękoma - Babciu przepraszam za wszytsko .Zabrała mnie na swoje kolana tak jak to robiła w moim dzieciństwie i przytuliła mocno do siebie i powiedziała - On nie był ciebie wart mała [grubsonowa0
|
|
 |
|
CZ 1 . -Upadłam rozumiesz upadałam po całości babciu .Chciałam miłości ,a dostałam jedynie tyrana z uśmiechem łobuza .Myślałam ,że to ten jedyny ,ale jak zwykle głupia małolata popełniłam bład przez ,który on zapłacił życiem. -Babciu popatrz na mnie babciu !! Babcia tylko siedziała na drewnianym fotelu widziałam ,że ma szklane oczy i zaraz rozpłacze sie jak małe dziecko .Byłam pewna ,że znienawidzi swojej wnuczki morderczyni . - To był maj ,nasza kolejna randka w jego samochodzie . Jak zwykle zasiadalismy na tylnim siedzeniu on usmiechał się szyderczo ponieważ wiedział ,że uwialbiam jego uśmiech . Prowadzilismy długie rozmowy opowiadaliśmy kawały zdala od rodziców czy kumpli .Jednak w pewnym momencie cos w niego wstapiło nie potrafiłam tego opisać .Rzucał się na mnie za zdradę .Obudziło się coś co tkwiłow nim od dwóch lat naszej znajomości .Wyrzucił mnie z samochodu przypalił swojego papierosa do kolana i zaczął mnie kopać i bić .[grubsonowa0}
|
|
|
|