 |
|
-Witaj. To ja, Twój "Książe z Bajki" . Jestem odzwierciedleniem Twych marzeń: ciepły, kochający, romantyczny, zabawny..Słowem Facet Idealny. -Nie no świetnie..a kran umiesz naprawić? -Nie.. no ale poezje pisze i w ogóle.. -Boże, czemu nie marzyłam o Idealnym Hydrauliku..?
|
|
 |
|
Na szyji czuła jego krople łez .Wtuleni w siebie szeptali coś do ucha .On mówił ,że potrzebuje dowodu miłości ona ,że tym dowodem jest jej obecność . Opresja chłopaka była coraz większa , rozgrzewali swoje ciała w grudniowej temeraturze . Dzieczyna nie wytrzymała - chcesz dowodu chcesz ? wykrzyczała na cały głos .Staneła na krawędzi starego mostu .Pod ciężarem jej ciała okruchy betonu zaczęły się kruszyć ,aż wkońcu zawaliły się całkowicie .Tak naprawdę nie chciała skoczyć próbowała go nastraszyć aby uwierzył ,że jest tylko mu wierna .Jej zimne ciało leżało na lodowatej tafli lodu .Nikt nie wie dlaczego? Dlaczego w momencie śmierci ukochanej On czuł dokładnie ten sam ból ,ból zwany stratą po bliskiej osobie ![grubsonowa0]
|
|
 |
|
Wszystko jest prostsze niż myślisz i jednocześnie bardziej skomplikowane, niż sobie wyobrażasz...
|
|
 |
|
To zabawne. Lepiej nie pokazywać ludziom, że na czymś nam zależy. Pokazując, że mamy to gdzieś, momentalnie mamy większe szanse na osiągnięcie tego.
|
|
 |
|
kazdy kolejny dzień przynosi mękę , łzy i ból - ale żyje , póki co to jest dla mnie ważne
|
|
 |
|
Był moim ubraniem w chłodne dni ,był moim rycerzem moim własnym bohaterem .Niestety tylko był ...[grubsonowa0]
|
|
  |
|
- musimy pogadać . - okej . - ale w cztery oczy . - poczekaj ... o no już .- po co weszłaś na ławkę ? - bo tylko wtedy nasze oczy są naprzeciwko siebie . | ;d
|
|
 |
|
jeszcze przez wiele miesięcy będę cierpieć, płakać całymi nocami wpatrując się w gwiazdy i słuchając naszych piosenek. przystawać przy naszych miejscach i wycierać oczy.. jeszcze długo nie zapomnę tego co było między nami. ja będę cierpieć, a on będzie szczęśliwy z nią.. bo to ją kocha. a to przecież najważniejsze.
|
|
 |
|
przez pare tygodni byłam szczęśliwa. aż nie dotarło do mnie, że więcej nie zobaczę tych niebiesko- zielonych oczu, nie zobaczę dołeczków w policzkach, kiedy kąciki jego ust unosiły się, by obdarować mnie jednym z tych aroganckich, przepełnionych szczęściem uśmiechów. już nie poczuje tego zapachu, zapierającego dech w piersiach z każdym oddechem, nie poczuje na sobie niepowtarzalnego dotyku jego dłoni. nie poczuje jak jego serce bije, tuż przy moim równym rytmem.. już nigdy.
|
|
 |
|
założyłam słuchawki i zaniosłam się głośnym płaczem. ' daga, co jest?' mama wbiegła do pokoju i spojrzała na mnie jak na nienormalną. ' mamo.. ko.. kocham go. '
|
|
 |
|
człowiek się nie zmienia. człowiek czasem po prostu daje się tylko poznać z innej strony..
|
|
|
|