 |
leżałam z głową na Jego klatce piersiowej wsłuchując się w uderzenia bicia Jego serca. łaskotałam go delikatnie po brzuchu. - boję się tego wszystkiego. - szepnęłam niepewnie, odwracając się ku niemu. - czyli czego się boisz? - zapytał, plącząc dłoń w moich włosach. - siebie. ciebie. nas. uczucia, które jest między nami. tego jak bardzo Ci ufam. jak się już zdążyłam przywiązać. - wymieniałam kolejno. podniósł się i usiadł, biorąc mnie mocniej w ramiona, posadził sobie na kolanach. przytulił głowę do mojej piersi. - kocham Cię, skarbie. kocham nad życie. - wyznał. w jednej chwili jakiś obcy ciężar spadł mi z serca. kocha mnie, i nic, i nikt, nie miało na to wpływu. kocha. nie musiałam się martwić.
|
|
 |
Choćby to był najpodlejszy dzień, przy Tobie wszystko wydaje się lepsze. Choćbym był tylko smutek i łzy, przy Tobie ich nie będzie. Choćbym chciała się zabić i myślała o tym na okrągło, przy tobie myśleć o tym nie będę. Szkoda mi każdej chwili, która nie jest spędzona w Twoim towarzystwie. Szkoda mi każdego uśmiechu, który nie jest dla Ciebie. Wszystko co nie łączy się w jakimś stopniu z Tobą, dla mnie jest bezwartościowe. Bo żyję dla Ciebie.
|
|
 |
potrzebuję Cię , tak jak ludzie potrzebują tlenu, tak jak rośliny potrzebują słońca, tak jak dzieci miłości, potrzebuję Cię. rozumiesz?
|
|
 |
Chce być tą co pokaże Ci, że im bliżej jesteś tym bije szybciej we mnie serce.
|
|
 |
pamiętasz wasze pierwsze skrzyżowanie się spojrzeń , pierwszy kontakt ciał , kiedy zaproponował żebyśmy się przytulili , złapanie się za rękę , przyspieszenie oddechu przed pierwszym pocałunkiem ? Buduje z tobą tysiące wspomnień które przetrwają w mojej pamięci na zawsze aby potem opowiadać o tym naszym dzieciom , wnukom . Nie psujmy tego bo inaczej zawali się nasz cały świat i wspólne plany.
|
|
 |
Źle jest. Później jest chwilowo dobrze. Ale potem i tak wszystko się pierdoli. - to jest logika dzisiejszego świata .
|
|
 |
Nie mogę zatrzymać czasu chociaż, chwilami stoję, w materialnej pustce, zawieszona między tym co tu jest a tym o czym marze, próbuje znaleźć rozwiązanie, nie udaje mi się spadam, dotykam rzeczywistości, zostanę tutaj...codzienność, czekam aż będę mogła wypowiedzieć tam moje słowa z radością, a one rozbiją się o zimny świat.
|
|
 |
|
złe słowa wypowiedziane w złą godzinę.
|
|
 |
Jest źle . Nigdy nie było jak teraz, zdałam sobie sprawe z tego jak bardzo jesteś mi potrzebny w tym pierdolonym życiu. Kolejne godziny w których ja zalewam się łzami..
|
|
 |
Mogłabym Ci tak opowiadać wszystkie te chwile, gdy leżałeś koło mnie z dłonią na mojej klatce piersiowej, szepcząc mi przy tym, że mogłbyś już tak zawsze - nigdy nie wstawać, by tylko mieć mnie blisko siebie. Nie mówię tutaj o niczym. Mówię o tym, jak leżysz ze mną, a świat nagle przestaje istnieć, bo cały świat jest tylko i wyłącznie w Twoich ramionach .
|
|
 |
Nie jest tak jak powinno być :x
|
|
 |
Owszem, nie jestem nie wiadomo jaka piekna, nie mam dobrej figury, jestem niezgrabna i za bardzo przejmuję się wszyskich i wyolbrzymiam problemy. Jestem też cholernie zazdrosna o Ciebie.I jeszcze zapomniałabym o jednym. Kocham Cię nad życie
|
|
|
|