 |
|
kolejna bezsenna noc. dobiegała 3.30 a przez okno wdzierał się blask księżyca. siedząc na biurku i popijając kolejną już herbatę szukałam najjaśniejszej gwiazdy. jest. nieopodal księżyca żarzy się jasnością punkt. wiedziałam, że to Ty. obiecałeś przecież, że jak będzie mi smutno i źle to mam patrzeć nocą na niebo i szukać najjaśniejszej gwiazdy nieopodal księżyca i to będzie znak od Ciebie. znak. kolejny znak, kolejna rada, kolejna pomoc z góry. kolejne podziękowania. / maniia
|
|
 |
|
jedno piwo, drugie, czwarte. kolejny buch szluga obstawionej przez kumpla. w głowie wciąż dudniące 'nigdy cię nie zostawię.' i dłonie wędrujące po moim ciele. w przeciągu sekundy wróciło trzeźwe myślenie i świadomość że przecież się zmieniłam, przecież nie jestem już tą sama dziewczyną co rok temu, która potrafi wykorzystać kolesia z imprezy. dłonie powędrowały na jego szyję, wspięłam się na palce aby móc zbliżyć usta do jego ucha a słowa 'uderzył ci alkohol do głowy, pogadamy jutro' mimowolnie wypływały z moich ust a nogi same poniosły mnie do centrum imprezy zostawiając kumpla z jego myślami / maniia
|
|
 |
|
Wiesz co, wkurwia mnie ta tęsknota, to monotonne..
|
|
 |
|
Nie ufam nikomu już, nie potrafię zaufać.. Z kamienia serce mam, więc nie próbuj mnie szukać..
|
|
 |
|
Miałem lat tylko 15. Dla kilku byłem wszystkim, dla większości chwastem.
|
|
 |
|
Mam dosyć pierdolenia 'O Tobie nie zapomnę'.
|
|
 |
|
Powiedz mi jeszcze raz, że mnie kochasz, a Ty powiedz przyjacielu, że krew za mnie oddasz. Ja wyśmieje was kurwa, pójdę na przeciw, wiesz. Dzisiaj znów anty wszystkiemu.
|
|
 |
|
Miłość- mam nadzieję, że kiedyś uwierzę.
|
|
 |
|
Los zamyka Ci drzwi, do których nie ma już kluczy i nie ma leku na zło, kiedy wszystko w co wierzyłeś nagle pęka jak szkło, wiesz?
|
|
 |
|
Alkohol wielu osobom już przyprowadził piekło..
|
|
 |
|
I przepraszam za tę błędy, sam reprezentuje męską płeć. Walczcie o szacunek. Jak nie szanuje to miej go gdzieś.
|
|
|
|