 |
|
nic na siłę i nie zawsze idealnie, mieć przesłanie i żeby było normalnie.
|
|
 |
|
Słów na usta nie ciśnie się zbyt wiele, co mam powiedzieć - naprawdę nie wiem.
|
|
 |
|
Jestem handlarzem śmierci możesz mówić mi królu
Ja pomogę ci przekroczyć znaną granicę bólu
Kilometry sznuru są moimi farbami i płótnem
Jestem artystą śmierć to dla mnie piękno absolutne
Wejdź na łódkę, a ja jak Charon wezmę cię ze sobą
Dzień twoich urodzin będzie obchodzony żałobą
|
|
 |
|
Nie chcę prawić morałów bo sam nie jestem święty
W górę szkło, wypijmy za błędy
|
|
 |
|
Jeszcze wczoraj czułam cię.
|
|
 |
|
Dotyk... ten najprzyjemniejszy z możliwych.
|
|
 |
|
'Przepraszam, ale zachowujesz się tak jakbyś chciał mnie stracić'
|
|
 |
|
Kusisz jak diabeł, a każesz zwać się aniołem
|
|
 |
|
jestem mistrzem w udawaniu, że nic się nie stało.
|
|
 |
|
Padłeś na ziemie, zbierz siły i powstań życie jest pełne popierdolonych rozstań.
|
|
 |
|
I co teraz odpowiedzieć, nie chce dalej walczyc z myslami czy to ja popełniłem bład czy poprostu nie jestesmy sobie pisani.
|
|
|
|