 |
|
Nieważne jaki jest mój aktualny chłopak, albo jaki będzie następny. To bez znaczenia ile miłości przeżyję, za kogo wyjdę za mąż i komu urodzę dzieci. Wiem,że jego nie zapomnę nigdy, bo jest moją pierwszą miłością, i to on pozwolił mojemu sercu dojrzeć. Nie chodzi o to, że ciągle coś do niego czuję, ale na pewno nie wyrzucę go z głowy. /esperer
|
|
 |
|
Czasami rozczarowuję się nie osobą, ale moimi wyobrażeniami o niej. /esperer
|
|
 |
|
Wkurwiają mnie jego humorki, które czasami przerastają mnie podczas okresu. Nienawidzę gdy zostawia mnie bez słowa na dobranoc, gdy nie wiem o co mu chodzi i w głowie układam najgorsze scenariusze. Próbuję m tłumaczyć, że takie coś mnie boli, ale jego męska duma nie pozwala na to,żeby się przyznać, że chwilami przesadza i wyładowuję się na mnie. Nie znoszę gdy robi mi sceny zazdrości o kumpli, gdy sprawia, że zaczynam się nad nami zastanawiać. Potem jednak wszystkie te wątpliwości znikają po 'kocham cię'. /esperer
|
|
 |
|
Smakujesz jak zimny Jack Daniel's, kiedy tak namiętnie mnie całujesz.
|
|
 |
|
Otrzyj łzy z serca, zmyj z twarzy rozczarowanie. Jutro urodzisz się na nowo z kolejną szansą. /esperer
|
|
 |
|
Po wypowiedzianym na głos 'przecież znowu się w nim nie zakochałam', w myślach dochodzi 'bo nigdy nie przestałam go kochać.'. /esperer
|
|
 |
|
Jesteś, a to już wystarczający powód do kochania Cię. /esperer
|
|
 |
|
Możesz sobie do niego wzdychać i szturchać koleżanki za każdym razem gdy przechodzi obok Ciebie. Fantazjuj sobie o nim do woli, obmyślaj plan odbicia go, proszę bardzo. Nie zapominaj tylko,że to ja jestem tą,której piszę wiadomości na dobranoc, tą ,która trzyma go za rękę i,która może brać sobie tyle jego pocałunków ile chcę. Zobaczysz moje zdjęcie gdy on otworzy swój portfel, a na moje pytania 'Widziałeś je?', odpowiada 'Był tam ktoś poza Tobą?'. /esperer
|
|
 |
|
Co z tego, że skrzywdził? Było warto cierpieć dla tych kilku chwil szczęścia./esperer
|
|
 |
|
Codziennie zasypiam z myślą, że jest Ci dobrze tam, gdzie właśnie jesteś. Zasypiam i mam nadzieję, że przynajmniej Ty w przeciwieństwie do mnie czujesz się szczęśliwa. Kiedy siedziałaś ze mną na tylnym siedzeniu paląc papierosa myśląc, że będzie to już ostatni ja po cichu zakochiwałem się nie mówiąc o tym nikomu, bo kto chciałby słuchać. Każde Twoje słowo rzucone w moim kierunku było nadzieją na wspólne przyszłe dni, nawet jeśli były to tylko marzenia. Boję się już tego nieba w Twoich oczach, oszukałaś mnie, mówię sobie, że to nic, tylko drobnostka, ale nie umiem tak, czuję się zepsuty. Drżenie rąk tłumaczę sobie pogodą, a to szalone kołatanie serca za mostkiem złudzeniem, gdy za Tobą nadzwyczajnie tęsknię. Mam nadzieję, że to czytasz i wiesz, mogę już zniknąć, odejść za chwilę i nie będzie mnie w Twoim życiu na pewno. Znowu umieram przez Ciebie, nie odezwę się już, bo nie ma sensu, ale zawsze będę Cię kochał i pamiętał każdy fragment naszego wspólnego życia i Twojej duszy we mnie.
|
|
 |
|
Mówię Ci człowieku. Choćbyś posiadał wszelkie bogactwa, widział Nowy Jork, Moskwę czy Paryż, miał cały świat, nie czuł bólu, a miłości byś nie znał, byłbyś nikim.
|
|
 |
|
Wiesz co jest moją najgorszą wadą? Ty. /esperer
|
|
|
|