 |
|
może to dziwne ale sylwestra chciałabym spędzić z Nim i Jego siostrą w naszym domu, zamiast alkoholu pić ulubionego tymbarka albo zamiast balować do białego rana - spać z Nim wtulona w Jego tors. nie poznawać nowych chłopaków tylko siedzieć z tym jedynym. zamiast zakładać szpilki, sukienkę i nakładać niewyobrażalnie dużo tapety na twarz, wolę siedzieć w dresach i Jego wielkiej bluzie a o północy chciałabym życzyć mu cierpliwości do mnie i żeby nam się wszystko udało.
|
|
 |
|
Pisząc pamiętnik pisze jaki jesteś wspaniały, jaki boski. Tak naprawde piszę to dlatego że chcę pokazać swoim dzieciom jak przebiegało moje dzieciństwo. Tak naprawde one nigdy nie beda znały prawdy. Czemu, po prawde wiedzą tylko moje ręce i serce.
|
|
 |
|
W szkole poznałam chłopaka, zakochałam się w nim. Poznałam też jego kumpli. Byli dla mnie mili. Pewnego dnia gadałam z nim że się w nim zakochałam, gadaliśmy jak normalni ludzie. On dobrze o tym wiedział, lecz bał się mnie poprosić o chodzenie. Postanowiłam się zakochać w kimś innym. Chodziłam z jednym z jego kumpli. Zerwała z nim po kilku dniach. Widziałałam że zrobiłam błąd bo nałożyłam jedno uczucie na drugie z nadzieją że zapomnę o pierwszym. Teraz wiem że nie warto.
|
|
 |
|
nauczyłeś mnie kochać muzykę. teraz tylko ona mi po tobie pozostała.
|
|
 |
|
szłam ulicą , muzyka na fula, łzy w oczach .. tak codziennie wychodzę na dwór , od kiedy ciebie zabrakło.
|
|
 |
|
bo dziś mi wszystko jedno
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę chwili , kiedy po raz pierwszy złapałeś mnie za rękę
|
|
 |
|
od dłuższego czasu zastanawiałam się, co będzie jak gdzieś cię spotkam. szczerze? do tej pory nie wiem.
|
|
 |
|
` to tylko muzyka podtrzymuje mnie przy życiu i tylko dzięki niej , wciąż potrafię się uśmiechać.
|
|
 |
|
W jednym momencie mam ochotę napisać do Ciebie, powiedzieć co czuję i jak bardzo za Tobą tęsknie. Ale po chwili, gdy przypomnę sobie, ile razy przez Ciebie płakałam, dochodzę do wniosku, że nie warto.
|
|
 |
|
mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
|
|
 |
|
wczoraj była taka impreza, że znaleźliśmy kurwa Zbyszka!
|
|
|
|