 |
Zawsze kiedy z Tobą pisze śmieję się w głos lub tylko się uśmiecham..
a mama patrząc na mnie kiwa tylko głową powtarzając sobie pod nosem.
" Boże co ja mam za głupka w domu ".
|
|
 |
Przykro mi, lecz jestem z tych, którzy popełniają błędy.
|
|
 |
Jeżeli masz w życiu choc jeden adres pod który zawsze możesz pójść i być pewien,że zostaniesz przyjęty.Jeżeli znasz choc jeden numer telefonu pod którym zawsze sie ktoś odezwie,bez względu na porę,bez względu na wszystko;to znaczy że jesteś naprawdę szczęśliwym człowiekiem ;**
|
|
 |
Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień. Nie utrudniaj mi tego. Nie wracaj.
|
|
 |
Jak odchodzisz to rób to z klasą, chłopaku. Nie krzycz, nie tłumacz się głupio, nie rób z siebie idioty z propozycją przyjaźni i najważniejsze nie powtarzaj,że to dla mojego dobra. Zachowaj się jak facet i po prostu powiedz te słowa,że mnie już nie kochasz. Może nie będę Twoją koleżanką, ale będę miała do Ciebie szacunek
|
|
 |
Ja wiem że kiedyś o mnie pomyślisz. Może przez minute , sekunde ? Ale pomyslisz przez ten ułamek czasu. Bede jedyną myślą w Twojej głowie. Może wtedy będziesz palił szluga za blokiem ? Może będziesz leżał probując zasnąć? A może będziesz z nią? Wtedy przeleci Ci przed oczami wszystko , nasze wspólnie przeżyte chwile , spotkania , gesty. Ja wiem że wtedy zatęsknisz.. ♥
|
|
 |
I powinieneś napisać sobie na bluzie: ,,Ostrzeżenie: jestem debilem. Zakochujesz się we mnie na własne ryzyko".
|
|
 |
Pełna swoboda, kiedy możesz wyłączyć telefon na czas nieokreślony. Kiedy nie musisz się obawiać, że zostaniesz zasypana wiadomościami, na które natychmiastowo odpowiesz "ja Ciebie też", pełna podekscytowania. Swoboda - nikogoniekochania.♥
|
|
 |
- Kosiasz mnie ?
- Nie .
- Pfff. A Ciałem Ci liziaka daś .
- No kocham !
- Telaś to za póśno .
- Poważnie Cię kocham .
- Dobla, dobla .Powieć zie liziaka ciałaś .
|
|
 |
są uczucia nie do opisania. nie do opowiedzenia. uczucia, których nikt z nas nie zdoła opisać słowami. możemy mówić o miłości. pisać o jej skutkach ubocznych i odczuciach podczas jej przeżywania. możemy opowiadać o tym jak zachowuje się nasze ciało. jak wariuje podświadomość. jednak, żeby się przekonać, że każde z tych słów jest prawdą, żeby zwyczajnie to wszystko zrozumieć, trzeba przeżyć miłość na własnej skórze. ; (
|
|
 |
Rozwiązania wygodne, poszedłeś na łatwiznę. Ty masz na twarzy uśmiech, a ja na sercu bliznę.
|
|
 |
czasem przez łzy śmieje się sama do siebie, że uwierzyłam w ogóle w takie coś, że życie może w końcu się uśmiechnie i da szczęście, to było absurdalne.
|
|
|
|