 |
|
Z kazdym miejscem wiążą się wspomnienia,i to one sprawiają,że do jednych chcemy wrócić, a o drugich zapomnieć.
|
|
 |
|
Niby kocha się za nic , a ja kurwa kocham Cię za wszystko. [z.j.s.k]
|
|
 |
|
Chodź do mnie i bądź już codziennie. Zostań na zawsze, razem ze swoim uśmiechem i wieczorami przy zimnym winie. Opowiadaj mi o swoim życiu, lubię Cię słuchać i obserwować jak drgają Ci wargi przy rozmowach o naszym istnieniu. Przebuję Twoich ramion, ust, dłoni i tego zrozumienia, które jest pomiędzy nami. Rozumiesz mnie jak nikt inny. Kocham leżeć z Tobą na zimnej pościeli i patrzeć w sufit, co chwilę lekko zerkając na siebie wzajemnie, czuć Twoją dłoń w mojej przy wschodach i zachodach słońca. Nie chcę już nikogo innego. Chcę budzić się obok Ciebie każdego poranka w zime, czy w lato, nieważne gdzie i kiedy, najważniejsze, że przy Tobie. Będziemy wieczorami czytać razem książki przy kawie i łaskotać się na podłodze. Jak nie będziesz miała dobrego humoru - możemy razem płakać i ocierać swoje łzy nawzajem. Proszę, pokochaj mnie i nie zostawiaj samego, każda sekunda mojego życia pragnie być wypełniona Tobą. Oddychaj ze mną nawet wtedy, gdy będziesz próbowała wstrzymać wdech.
|
|
 |
|
Oczywiście możesz sama: chodzić do kina, spać, spacerować, jadać kolację, jeździć na wakacje, robić zakupy, brać prysznic, marzyć, śpieszyć się, zmieniać świat na lepsze..
|
|
 |
|
Mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał.
|
|
 |
|
Nosisz ją co najwyżej na rękach. Ja noszę ją w sercu. [z.j.s.k]
|
|
 |
|
Całe ciepło w moim sercu gromadziło się podczas jej obecności. Teraz jej nie ma. Odeszła . Zabrala cale ciepło, zostawila tylko zlodowaciałe, poranione serce w środku psychicznie złamanego kolesia. [z.j.s.k]
|
|
 |
|
Z dnia na dzień podnosisz się coraz wyżej. Zdobywasz kolejne doświadczenia i doskonalisz się. Uczysz się życia podczas gdy ja, uczę się jak umierać. [z.j.s.k]
|
|
 |
|
Nie moja wina, że ją kocham. Nie moja wina, że bez niej sobie nie radzę. [z.j.s.k]
|
|
 |
|
Przecież żyję. Oddycham. Jem. Pije. Czasem nawet się śmieję. Ale brak jej obecności mnie boli. Po prostu serce pękło. [z.j.s.k]
|
|
|
|