głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ewel1910

nie  tym razem nie dam się zniszczyć. nawet jeśli okażesz się kolejną moją porażką  ja tylko wyciągnę z tego wnioski i zapamiętam  by więcej nie popełniać tego rodzaju błędów.

zagubionakrolewna dodano: 17 listopada 2011

nie, tym razem nie dam się zniszczyć. nawet jeśli okażesz się kolejną moją porażką, ja tylko wyciągnę z tego wnioski i zapamiętam, by więcej nie popełniać tego rodzaju błędów.

Na kogo ja wyglądam? Na czarnoksiężnika z krainy Oz? Potrzebny ci umysł? Potrzebne ci serce? Śmiało  bierz moje. Bierz wszystko  co mam.  A może  wyglądam na kogoś gotowego zjechać z klifu?  Czego pewnie bym i spróbowała  gdybym miała pewność  że taki upadek mnie zabije.

finely dodano: 16 listopada 2011

Na kogo ja wyglądam? Na czarnoksiężnika z krainy Oz? Potrzebny ci umysł? Potrzebne ci serce? Śmiało, bierz moje. Bierz wszystko, co mam. A może wyglądam na kogoś gotowego zjechać z klifu? Czego pewnie bym i spróbowała, gdybym miała pewność, że taki upadek mnie zabije.

Byłam jak opuszczony dom – skażony dom – w którym przez cztery długie miesiące nie dało się zupełnie mieszkać. Teraz sytuacja nieco się polepszyła – w najbardziej reprezentacyjnym pokoju przeprowadzono remont – ale to był tylko jeden pokój. W pozostałych walały się zapomniane  przykurzone sprzęty … porzucone. Tak jak ja. Ściany były brudne  tapety pozdzierane  podłogi zniszczone  szyby powybijane. Wszyscy wchodzili do tych okropnych pomieszczeń… Nie potrafiłam przecież ukryć  że staczam się w otchłań bez dna  że rozpadam się na tysiące kawałków. Byłam bezsilna  bezbronna. Nie miałam gdzie się schować. Nie byłam sama  ale nie miał mi kto pomóc.

finely dodano: 16 listopada 2011

Byłam jak opuszczony dom – skażony dom – w którym przez cztery długie miesiące nie dało się zupełnie mieszkać. Teraz sytuacja nieco się polepszyła – w najbardziej reprezentacyjnym pokoju przeprowadzono remont – ale to był tylko jeden pokój. W pozostałych walały się zapomniane, przykurzone sprzęty … porzucone. Tak jak ja. Ściany były brudne, tapety pozdzierane, podłogi zniszczone, szyby powybijane. Wszyscy wchodzili do tych okropnych pomieszczeń… Nie potrafiłam przecież ukryć, że staczam się w otchłań bez dna, że rozpadam się na tysiące kawałków. Byłam bezsilna, bezbronna. Nie miałam gdzie się schować. Nie byłam sama, ale nie miał mi kto pomóc.

smutny uśmiech ukazany co najwyżej lustrzanemu odbiciu.

zagubionakrolewna dodano: 15 listopada 2011

smutny uśmiech ukazany co najwyżej lustrzanemu odbiciu.

oh. Magiczny złoty płynie  gdzieś ty był przez całe moje życie?

finely dodano: 15 listopada 2011

oh. Magiczny złoty płynie, gdzieś ty był przez całe moje życie?

Mam zły charakter  jestem głupia i brakuje mi moralnego kręgosłupa  robię z igły widły i często uciekam myślami hen daleko od miejsca  w którym się znajduję  użalam się nad sobą  zmarnowałam życie  a teraz dopełniłam miary zaczynając marzyć w wieku  w którym powinnam skupić się na nauce

finely dodano: 13 listopada 2011

Mam zły charakter, jestem głupia i brakuje mi moralnego kręgosłupa, robię z igły widły i często uciekam myślami hen daleko od miejsca, w którym się znajduję, użalam się nad sobą, zmarnowałam życie, a teraz dopełniłam miary zaczynając marzyć w wieku, w którym powinnam skupić się na nauce

Czas przemija nawet wtedy  kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy  kiedy rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje ból.

finely dodano: 13 listopada 2011

Czas przemija nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje ból.

Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie: wszyscy  wszyscy  wszyscy. Tylko nie ja. Nigdy nie miałam dość sił na to  żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zrozumieć swoich lęków  a co dopiero z nimi zwyciężyć. Nie miałam szans uciec  przed złem czy uniknąć bólu. Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą  jaką naprawdę umiałam  było przeczekiwanie. Podczas gdy wybawiałam innych z opresji  zaciskałam zęby i jakoś tam wytrzymywałam do końca starając się nie zwariować. Wciąż żyję. Więc chyba nie jest tak źle?

finely dodano: 13 listopada 2011

Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie: wszyscy, wszyscy, wszyscy. Tylko nie ja. Nigdy nie miałam dość sił na to, żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zrozumieć swoich lęków, a co dopiero z nimi zwyciężyć. Nie miałam szans uciec przed złem czy uniknąć bólu. Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą, jaką naprawdę umiałam, było przeczekiwanie. Podczas gdy wybawiałam innych z opresji, zaciskałam zęby i jakoś tam wytrzymywałam do końca starając się nie zwariować. Wciąż żyję. Więc chyba nie jest tak źle?

NIKT nie wyrwie mnie pocałunkiem ze złego snu. Moja straszna egzystencja. Jestem beznadziejną ofiarą  jedynie słabym  żałosnym człowiekiem  który się zgubił. I nie może się odnaleźć. Który dostał tysiące map i wie  która droga prowadzi do domu ale nie potrafi na nią wkroczyć. Wciąż zarastają mu ją krzewy przeciwności  więc siedzi na tej strasznej  mrocznej polanie i płacze. Płacze nad swoim losem.  Wymykałam się temu  ale to uparcie zawsze po mnie wracało. Myślałam  że w końcu dam radę zniszczyć wstrętne krzaki… ale to znów wróciło. Tyle  że tym razem  wybrało sobie zaskakująco odmiennego wysłannika. Do tej pory wszystko było …proste. Bałam się  to próbowałam uciec. Nienawidziłam  to próbowałam walczyć. Moje reakcje nie były skomplikowane  bo i zabójcy  z którymi miałam do czynienia  podpadali tylko pod jedną kategorię – wszyscy  bez wyjątku byli potworami  wszyscy byli moimi wrogami. A teraz… teraz już nie wiem  czy gram z nimi  czy przeciw nim.

finely dodano: 13 listopada 2011

NIKT nie wyrwie mnie pocałunkiem ze złego snu. Moja straszna egzystencja. Jestem beznadziejną ofiarą, jedynie słabym, żałosnym człowiekiem, który się zgubił. I nie może się odnaleźć. Który dostał tysiące map i wie, która droga prowadzi do domu ale nie potrafi na nią wkroczyć. Wciąż zarastają mu ją krzewy przeciwności, więc siedzi na tej strasznej, mrocznej polanie i płacze. Płacze nad swoim losem. Wymykałam się temu, ale to uparcie zawsze po mnie wracało. Myślałam, że w końcu dam radę zniszczyć wstrętne krzaki… ale to znów wróciło. Tyle, że tym razem, wybrało sobie zaskakująco odmiennego wysłannika. Do tej pory wszystko było …proste. Bałam się, to próbowałam uciec. Nienawidziłam, to próbowałam walczyć. Moje reakcje nie były skomplikowane, bo i zabójcy, z którymi miałam do czynienia, podpadali tylko pod jedną kategorię – wszyscy, bez wyjątku byli potworami, wszyscy byli moimi wrogami. A teraz… teraz już nie wiem, czy gram z nimi, czy przeciw nim.

Nie straciłam żadnej miłości  żadnej też nie znalazłam

finely dodano: 13 listopada 2011

Nie straciłam żadnej miłości, żadnej też nie znalazłam

. mogłabym nie spać tylko po to by usłyszeć jak oddychasz.

jestesmipotrzebny dodano: 13 listopada 2011

. mogłabym nie spać tylko po to by usłyszeć jak oddychasz.

. zrób wszystko bym nie bała się powiedzieć kocham Cię.

jestesmipotrzebny dodano: 13 listopada 2011

. zrób wszystko bym nie bała się powiedzieć kocham Cię.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć