głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika evlosxd

Chciała nieustannie gubić się w jego kołdrze  wchłaniać jego zapach tuląc się mocno do klatki piersiowej. Chciała wiedzieć  że cokolwiek by się działo  może tam zostać. Bo tam było jej miejsce   przy jego sercu .

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Chciała nieustannie gubić się w jego kołdrze, wchłaniać jego zapach tuląc się mocno do klatki piersiowej. Chciała wiedzieć, że cokolwiek by się działo, może tam zostać. Bo tam było jej miejsce - przy jego sercu .

Człowiek broni błędów  które kocha.

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Człowiek broni błędów, które kocha.

I czasem  przychodzi taki moment w życiu człowieka  że trzeba zrezygnować  zapomnieć  pójść na przód. I nieważne jak cholernie by zależało  jak trudne by to było. Po prostu trzeba.

martitta91 dodano: 27 luty 2015

I czasem, przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. I nieważne jak cholernie by zależało, jak trudne by to było. Po prostu trzeba.

„Nie po to się żyje razem  żeby się sprawdzić  tylko żeby się wspomagać i chronić nawzajem swoje bolesne miejsca.”   Katarzyna Grochola

martitta91 dodano: 27 luty 2015

„Nie po to się żyje razem, żeby się sprawdzić, tylko żeby się wspomagać i chronić nawzajem swoje bolesne miejsca.” - Katarzyna Grochola

Pytasz o moje serce? Dawno się nie widzieliśmy. Ponad rok temu w ostentacyjny sposób wykrzyczało mi  że ma dosyć. Rozpętało mi piekło w klatce piersiowej. Wyrzuciło każdy cios  jaki przyjęło przez moją naiwność. Zademonstrowało mi szpecące je rany  opowiadając historię każdej z nich. Okropnie wtedy płakało. Nie docierały do niego żadne tłumaczenia  żadne przeprosiny  żadne prośby. Nie chciało iść dalej i ponownie próbować. Odmówiło. Skuliło się w klatce piersiowej  dając mi do zrozumienia  że już więcej nie da rady przeżyć.

definicjamiloscii dodano: 27 luty 2015

Pytasz o moje serce? Dawno się nie widzieliśmy. Ponad rok temu w ostentacyjny sposób wykrzyczało mi, że ma dosyć. Rozpętało mi piekło w klatce piersiowej. Wyrzuciło każdy cios, jaki przyjęło przez moją naiwność. Zademonstrowało mi szpecące je rany, opowiadając historię każdej z nich. Okropnie wtedy płakało. Nie docierały do niego żadne tłumaczenia, żadne przeprosiny, żadne prośby. Nie chciało iść dalej i ponownie próbować. Odmówiło. Skuliło się w klatce piersiowej, dając mi do zrozumienia, że już więcej nie da rady przeżyć.

Dlaczego nie mogłam o nim długo zapomnieć? On wyciągnął mnie z tego syfu emocjonalnego  pokazał mi lepszy świat i przywrócił starą mnie  zawsze uśmiechniętą od ucha do ucha i cieszącą się życiem. Czułam się  jakby pożyczył mi różowe okulary i przez nie wszystko odwróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. Aż któregoś dnia zabrał mi je i podarował komuś innemu. Tęskniłam  wyłam z rozpaczy  zadręczałam się i kochałam  ale niepotrzebnie  bo nie wrócił i nigdy tego nie zrobi. Czasami przypomni o swoim istnieniu ze swoją nową zdobyczą  w ten sposób sprawia  że serce mi pęka  ale to nic. Wierzę w los  który zniszczy go jeszcze bardziej niż on mnie. Już widzę  jak robi go w chuja i powoli dochodzi do jego szczęścia  by je zabrać.

estate dodano: 27 luty 2015

Dlaczego nie mogłam o nim długo zapomnieć? On wyciągnął mnie z tego syfu emocjonalnego, pokazał mi lepszy świat i przywrócił starą mnie, zawsze uśmiechniętą od ucha do ucha i cieszącą się życiem. Czułam się, jakby pożyczył mi różowe okulary i przez nie wszystko odwróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. Aż któregoś dnia zabrał mi je i podarował komuś innemu. Tęskniłam, wyłam z rozpaczy, zadręczałam się i kochałam, ale niepotrzebnie, bo nie wrócił i nigdy tego nie zrobi. Czasami przypomni o swoim istnieniu ze swoją nową zdobyczą, w ten sposób sprawia, że serce mi pęka, ale to nic. Wierzę w los, który zniszczy go jeszcze bardziej niż on mnie. Już widzę, jak robi go w chuja i powoli dochodzi do jego szczęścia, by je zabrać.

Dzień dobry  mój drogi. Znowu wróciłeś nieproszony? Tym razem nie przyjmę Cię z otwartymi ramionami  wręcz przeciwnie. Wyproszę Cię stąd. Zdziwiony? Ja nie. Czas płynie za szybko  Ciebie za długo już nie ma i za dużo złych wspomnień z Tobą wiążę  by zapomnieć. Przypomnieć Ci mój jeden błąd i mam wytknąć jej z każdej soboty na imprezie? Nigdy nie zapomnę tego  że moja prawda zabolała a jej zdrady nic. Któregoś dnia przestaniesz mi robić na złość  tylko zapukasz do moich drzwi. Tylko wiedz  że nie wybaczę. Stałam się taką suką  jak Ty sukinsynem. Twoja pomoc miała mnie przytrzymać  by nie upaść na twarz  a Ty wręcz mnie kopnąłeś i rzucałeś przez dobre parę miesięcy o ścianę. Wyrosłam z Ciebie i z tych chorych sytuacji. Żegnaj frajerze.

estate dodano: 27 luty 2015

Dzień dobry, mój drogi. Znowu wróciłeś nieproszony? Tym razem nie przyjmę Cię z otwartymi ramionami, wręcz przeciwnie. Wyproszę Cię stąd. Zdziwiony? Ja nie. Czas płynie za szybko, Ciebie za długo już nie ma i za dużo złych wspomnień z Tobą wiążę, by zapomnieć. Przypomnieć Ci mój jeden błąd i mam wytknąć jej z każdej soboty na imprezie? Nigdy nie zapomnę tego, że moja prawda zabolała,a jej zdrady nic. Któregoś dnia przestaniesz mi robić na złość, tylko zapukasz do moich drzwi. Tylko wiedz, że nie wybaczę. Stałam się taką suką, jak Ty sukinsynem. Twoja pomoc miała mnie przytrzymać, by nie upaść na twarz, a Ty wręcz mnie kopnąłeś i rzucałeś przez dobre parę miesięcy o ścianę. Wyrosłam z Ciebie i z tych chorych sytuacji. Żegnaj frajerze.

Nie żal mi  że wpadłeś w to  co pode mną kopałeś. Chciałeś mi zadać ból  ale się przejechałeś.

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Nie żal mi, że wpadłeś w to, co pode mną kopałeś. Chciałeś mi zadać ból, ale się przejechałeś.

Droga na szczyt jest jedna: konsekwentnie  szczerze i z serca.

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Droga na szczyt jest jedna: konsekwentnie, szczerze i z serca.

Nie zgnębi mnie byle przytyk. W dupie miejsce mam dla krytyk .

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Nie zgnębi mnie byle przytyk. W dupie miejsce mam dla krytyk .

Patrzę dookoła  coraz częściej widzę marność. Jak szerokość łokci podnosi czyjąś wartość wśród tych  co jeszcze nie zrozumieli  że w dupie byli i gówno widzieli.

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Patrzę dookoła, coraz częściej widzę marność. Jak szerokość łokci podnosi czyjąś wartość wśród tych, co jeszcze nie zrozumieli, że w dupie byli i gówno widzieli.

Czasem życie się sypie i nie możesz nic poradzić  kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić.

martitta91 dodano: 27 luty 2015

Czasem życie się sypie i nie możesz nic poradzić, kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć