 |
|
Są takie rzeczy, które będą kojarzyły mi się tylko z Tobą. Kiedy je widzę, słyszę albo czuję, nieraz myśli zabiegają do mojej głowy; Zadzwoń, chcę Cię usłyszeć. Przybiegnij, chcę Cię zobaczyć.
|
|
 |
|
Jesteś dziurą w mojej głowie. Jesteś miejscem w moim łóżku. Jesteś ciszą między tym, co myślę i tym, co mówię. Jesteś tym nocnym przerażeniem. Jesteś porankiem, gdy jest jasny. Jesteś początkiem, gdy wszystko się kończy. Jesteś moim umysłem. Jesteś moim sercem.
|
|
 |
|
Nie trzeba być kosmonautą, milionerem ani bohaterem. Można być szczęśliwym,wszystkiego doświadczyć w zwykłym dwupokojowym mieszkaniu.
|
|
 |
|
Pytasz, czy Cię kocham. Nie, nie, nie - absolutnie. Jesteś po prostu pierwszą myślą po
przebudzeniu. I ostatnią przed snem. I tymi wszystkimi pomiędzy przebudzeniem a
zaśnięciem.
|
|
 |
|
Jeszcze tylko trochę, już niedługo. I będziemy budzić się w jednym łóżku, jeść razem śniadanie, patrzeć sobie codziennie w oczy. Po prostu cieszyć się życiem.
|
|
 |
|
Marzenia? Sama nie wiem. Po prostu chciałabym żeby w końcu coś mi się udało. Żeby było trochę łatwiej, lepiej. Żeby ludzie byli warci czegokolwiek. Chciałabym mieć więcej czasu. Więcej szczęścia. Więcej uśmiechu na twarzy. Nie marzę o niczym szczególnym, nie chcę skakać na Bungee, zwiedzać całego świata albo władać wieloma językami. Chciałabym być szczęśliwa, mieć obok kogoś ważnego i dzielić z nim wszystko, całe swoje życie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jestem ciekawa, czy namieszałam Ci tak w Twoim życiu, jak Ty w moim. Czy irytowało Cię moje imię i nazwisko na samym szczycie czatu na facebooku, czy potrafiłeś siedzieć na moim profilu godzinami, czy przeszła Cię myśl "co by było, gdyby..", czy chciałeś przypadkowo spotkać mnie na ulicy, czy układałeś nasz świat od początku, czy nie mogłeś zasnąć przez moją osobę, czy tęskniłeś za mną, czy może kiedyś uroiłeś łzę przeze mnie? No powiedz, że to znaczyło dla Ciebie więcej niż dla mnie, proszę.
|
|
 |
|
Chcę wrócić do zeszłorocznego kwietnia, ludzi, stanu psychicznego i życie. Ten rok mnie niszczy i zrzuca co chwilę na dno.
|
|
 |
|
Kochałam go, ale ta miłość była zbyt ciężka do przedźwignięcia.
|
|
 |
|
Zniknął. Jakby ktoś go zabrał z mojej głowy i wymazał. Szukam go w każdym kącie, ale nie mogę go znaleźć. Płaczę i krzyczę z bezsilności, a wciąż go nie ma. Tylko słyszę głos mojego serca, które wypowiada najgorsze dwa słowa: "nie wróci."
|
|
 |
|
"Był obojętny, a Ty byłaś w stanie dać mu wszystko. Nie interesowałaś go, ale chciałaś oddać mu całą siebie. Nie zwracał na Ciebie uwagi, a Ty pragnęłaś by nauczył się Ciebie kochać. Nie myślał o Tobie przed snem, ale dla Ciebie był on powodem, przez którego kolejna nieprzespana noc stawała się codziennością. Nie czekał na Twój telefon i nie wyszukiwał Twojej twarzy w tłumie ludzi. Nigdy nie wyobrażał sobie was szczęśliwych razem, wspólnie spędzających czas, kochających się i będących dla siebie wszystkim. Nigdy o Tobie nie myślał, bo dla niego nie istniałaś."
|
|
 |
|
Zawarłam pakt z samotnością. Nie spodziewałam się, że stanie się moją najlepszą przyjaciółką. Może nie gwarantuje mi szczęścia i sprawiła, że moje życie stało się nijakie to i tak jej dziękuję. Spokojne noce są tego warte.
|
|
|
|