 |
|
Wieczorne towarzystwo wódki , szlugów i dobrych bitów mi wystarcza kochanie .
|
|
 |
|
każdy farmazon łykasz tak jak sperme, jebać tych co za plecami sieją ferment
|
|
 |
|
Pora odetchnąć od tych problemów non-stop, ty mi nie pierdol o ich istnieniu ziom.
|
|
 |
|
To, co odróżnia nas od małp, to intelekt, choć niektórzy zamiast mózgu mają, Brat, dwa kamienie.
|
|
 |
|
nie rozumiesz, jak funkcjonuje miłość.
|
|
 |
|
To nie ja jestem wredna, to Ty nie potrafisz przyjąć na klatę szczerości .
|
|
 |
|
kwestia spojrzenia i punkt widzenia .
|
|
 |
|
masz w sobie coś co sprawia, że Ci nigdy nie odmawiam.
|
|
 |
|
on ją znienawidził , bo mu było wstyd , że ją skrzywdził .
|
|
 |
|
Przecież my nawet nie mieliśmy siebie w planach
|
|
 |
|
Pięknie to zjebaliśmy, po mistrzowsku.
|
|
 |
|
Wiem, że się zmieniłam. Niekoniecznie na lepsze.
|
|
|
|