 |
|
kiedy się urodziłam diabeł powiedział: 'o kurwa, konkurencja!'
|
|
 |
|
znów patrzy tak jak tego dnia , gdy po raz pierwszy się spotkaliśmy . / kochamgomimowszystko
|
|
 |
|
nie ma to jak spierdolić sobie życie, a potem narzekać, że jest źle. / exclime
|
|
 |
|
nie było cię, gdy dostałam pierwszy wpierdol, nie było cię gdy pierwszy raz pocałowałam najebana chłopaka, nie widziałaś jak piłam i stałam na środku ulicy, wrzeszcząc wniebogłosy, że nie chcę żyć, więc z łaski swojej przestań pierdolić, że mnie znasz // szeejk
|
|
 |
|
'bo przecież nikt nie obiecywał nam, że będzie łatwo'
|
|
 |
|
Chodź, namieszam Ci w życiu.
|
|
 |
|
Pomyśl sobie ile ja dla Ciebie zrobiłam. A teraz zastanów się co miałam w zamian.
|
|
 |
|
lubię patrzeć na twarze ludzi , których nie znam.. tak łatwo mi wtedy wymyślać historie ich życia. // grepciaaa
|
|
 |
|
nie przywracaj dawnych chwil, to kurewsko boli./ kochamcieskarbie3
|
|
 |
|
to przykre, gdy mijający cię ludzi na ulicy, oceniają wszystkich po wyglądzie. patrzą na ciebie, gdy idziesz przez park w piętnastostopniowy mróz rozpięta, bez czapki i szalika, bo twoje serce, zbyt szybko bije, a krew za wolno płynie. nie wiedzą, że jesteś chora i co chwila oblewają cię zimne poty. nie możesz pomyśleć o tym, by usiąść w autobusie, bo ci całkiem zdrowi, zajmują wszystkie miejsca, a gdy mdlejesz nie pomaga nikt. czasami stajesz i łapiesz się za klatkę piersiową, gdy dostajesz skurczy serca, a przechodnie patrzą podejrzliwym wzrokiem i myślą, że masz nie po kolei w głowie. na podpuchnięte oczy z powodu bezsenności patrzą i z pogardą w głosie szepczą, że jesteś narkomanką. witaj w XXI wieku, pozbawionym uczuć, pomocy i życzliwości ze strony innych. / notte.
|
|
 |
|
czuję, że mi przeszło
ale zaczynam wątpić, gdy tylko cię widzę / bojalamiezasady.
|
|
 |
|
Na dworze -10. Ludzie w szalikach, czapkach, wysokich, ciepły butach, gonią za czymś powszechnie zwanym szczęściem. Stoją w kilkugodzinnych korkach, by dojechać na spotkanie. Wyjeżdząją godzinę wcześniej do pracy, tylko po to by nie spóźnić się i zasłużyć na wymarzony awans. Dzieci biegną do szkoły, po drodze urządzając bitwę na śnieżki. A ja? A ja dalej robię to samo, monotonnie. Jedyne co się zmieniło to pora roku, nic więcej. / bojalamiezasady
|
|
|
|