 |
|
nie mam już sił. rozpadam się. / notte.
|
|
 |
|
może podejmuję złą decyzję, może potem wszystko się odwróci i nie wytrzymam tego bólu, może sobie nie poradzę, ja naprawdę chciałam prawdziwej miłości, tej na zawsze, tej odwzajemnionej. / notte.
|
|
 |
|
Pięćdziesiąty raz wybieram numer telefonu. Czekam aż odbierze, odpowiada mi poczta głosowa, na którą pragnę się nagrać, ale tak naprawdę nie wiem co powiedzieć. Może, że tęsknię. Może, że wariuję z zazdrości. Może, że cholernie się martwię. Słowa i tak nie ukarzą tego co czuję. Odpalam kolejnego szluga, moją głowę rozsadza niesamowity ból. Myślę, bo nie mogę przestać. Płaczę, bo jest mi źle i nie wierzę w czystość intencji osoby, którą kocham najbardziej na świecie. Nie radzę sobie.
|
|
 |
|
- za ile będziesz ? - za 20 min . - ok, to my już pijemy . - to poczekajcie, będę za 10 !
|
|
 |
|
"Umiejętność określa to, co jesteś w stanie zrobić. Motywacja determinuje to, co robisz. Podejście determinuje, jak dobrze to robisz."
|
|
 |
|
"Mistrz pokazuje co jest wart wtedy, gdy jest testowany. Jeżeli wstaje i mówi 'Mogę walczyć dalej', wówczas jest mistrzem"
|
|
 |
|
Dążenia muszą być czyste i wolne od egoizmu. Pochodząc z głębi duszy są duchowymi żądaniami przejmującymi wskroś całe ludzkie życie pozwalającymi człowiekowi umrzeć w ich imię. Człowiek bez dążeń jest jak statek bez steru, jak koń bez uzdy. Dążenia nadają porządek życiu.
|
|
 |
|
Dążenia muszą być czyste i wolne od egoizmu. Pochodząc z głębi duszy są duchowymi żądaniami przejmującymi wskroś całe ludzkie życie pozwalającymi człowiekowi umrzeć w ich imię. Człowiek bez dążeń jest jak statek bez steru, jak koń bez uzdy. Dążenia nadają porządek życiu.
|
|
 |
|
Walcz . Myślisz że jedynie TY masz pod górkę, że Bóg akurat miał taki grymas abyś akurat TY miała źle na tym świecie ? Nie . Walka jest częścią naszego życia . Użalanie się nad sobą nic nie da ,dlatego walcz.
|
|
 |
|
Osiągniesz to czego pragniesz,
jeśli będziesz dążyć do tego całym swoim sercem."
|
|
 |
|
Z początku odległość jaka nas dzieliła zdawała się być przepaścią. Jednak z każdym nowym dniem kiedy czułam, że stajemy się dla siebie coraz ważniejsi odległość przestała przerażać. Owszem było ciężko, bo nie mieliśmy tej możliwości, aby zobaczyć się chociaż na pięć minut albo spotkać się gdzieś 'przelotem'. Musieliśmy czekać na nasz dzień, musieliśmy tęsknić i odliczać godziny. Mimo wszystko było pięknie, a każda chwila upewniała mnie w przekonaniu, że to dla niego chcę żyć. Uczucie stawało się coraz silniejsze, a ja byłam gotowa poświęcać się coraz bardziej. Przecież dla prawdziwej miłości człowiek jest w stanie zrobić wszystko. Zakochany człowiek nie widzi barier. I ja ich nie widziałam, bo najważniejsze było to, że miałam jego tylko dla siebie. / napisana
|
|
 |
|
Ból przeszywa każdą komórkę mojego ciała i duszy. Drżę, zdając sobie sprawę z faktu, iż nie mogę okazać słabości. Chciałabym płakać, ale kanaliki łzowe odmawiają posłuszeństwa. Od nadmiaru słów, które mnie ranią, niszczę się. Rzygam udawanym szczęściem. Setny raz zadaję sobie jedno pytanie: Co znowu robię źle? Pragnę chwili spokoju. Tęsknię za chwilami beztroski, pewności i czystości uczuć jakimi mnie darzyłeś. Czuję, że my to przeszłość. Oczywiście kocham Cię nadal, ale miłość nie może wypływać z jednego serca.
|
|
|
|