 |
|
Jak mówie ,,Kocham", to nie po to żeby se pogadać. --- HipoToniA WIWP
|
|
 |
|
Jak miłość to na zabój, byle nie był to nabój. --- HipoToniA WIWP
|
|
 |
|
Proszę, zabierz mnie w miejsce gdzie wszystko będzie łatwe. Gdzie codzienne problemy staną się z niczym. Nie będę musiała się martwić i przejmować a wszystko stanie się prostsze niż myślałam.
|
|
 |
|
Boli, naprawdę boli walka ze swoimi uczuciami. Kiedy mózg mówi, że źle robię a serce chce kochać jeszcze mocniej.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak trudno jest mi każdego dnia budzić się ciągle o tym myśląc. Widząc miejsca w których kiedyś byliśmy razem, zamykam powieki czując łzy. Zostając sama w domu, zostaję sam na sam ze wspomnieniami, które niszczą mnie coraz bardziej.
|
|
 |
|
Kiedyś blisko, teraz obcy sobie ludzie.
|
|
 |
|
Proszę, tylko nie mów o zaufaniu. Boję się, że zacznę płakać ze śmiechu.
|
|
 |
|
Gdy będę chciał coś obiecać to mnie pieprznij w twarz! To mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach.--- HuczuHucz
|
|
 |
|
A teraz wyciągnij to zdjęcie z szuflady. Tak, to, które podarowałam Ci na dzień chłopaka 18 miesięcy temu. Przypomnij sobie każdą wizytę w Twojej szkolę. Choćby te na 10 minut przerwy. Tylko po to, żeby Cię zobaczyć i podarować Ci buziaka na przywitanie i pożegnanie. Każdy z miesięcy mogłabym opisywać setkami słów. Po co? Jeśli chcesz, to mogę opisać Ci wszystko, lecz kilka słów powinno wyrazić to najlepiej.. Dziękuję za wszystko, co dałeś. Byłam dzięki Tobie szczęśliwa i nadal jestem, gdy to wszystko wspominam.
|
|
 |
|
Wiem, że nie należę do tych idealnych. Często coś psułam między nami. Byłam zazdrosna, bo zdawałam sobie sprawę z tego, jak cenną osobę mam przy sobie, a stado laleczek w szpilkach gotowe było mi Cię zabrać. Uwielbiałam słyszeć 'kocham Cię' z Twoich ust. Dlatego tak często Cię o to pytałam, choć Cię to denerwowało. Żałuję każdego błędu, którym zniszczyłam cały nasz związek. Lubię być sama, lecz uwielbiam być z Tobą. Przepraszam za każde słowo, każdy czyn, który Cię zranił. Przepraszam, że zerwałam nitkę zaufania. Kocie, kocham Cię najmocniej jak potrafię. Mimo wszystko.
|
|
 |
|
Kocham wkurwiać się tak bez powodu, na daremnie
Mój psychiatra zaczął leczyć się już sam przeze mnie. ---- Bezczel
|
|
 |
|
Spotkaliście się znowu. Po tak długiej przerwie. Leżeliście razem jak kumple. Śmiejąc się, rozmawialiście o sprawach codziennych, aż pod wpływem chwili dałaś mu buziaka. Jednego, drugiego, dziesiątego do pierwszego pocałunku. Wszystko czułaś jakby było pierwsze. Usta, które całowałaś tysiące razy, stały się ustami, które całujesz po raz pierwszy. Na nowo. Wszystko pięknie. Czułaś się wspaniale dopóki nie zdałaś sobie po raz kolejny sprawy, że wszystko spieprzyłaś.
|
|
|
|