 |
` Własnie wracałam do domu. Zaczęłam grzebać w torebce w celu odnalezienie kluczy, gdy na mojej drodze stanęły znajome najki. Podniosłam wzrok i zobaczyłam Ciebie. Zbytnio nie wiedziałam jak się zachować, więc burknęłam 'siema'. Popatrzyłeś mi w oczy i ze sztucznym uśmiechem spytałeś ' lepiej Ci teraz?'. Nie rozumiałam kompletnie Twoich słów. ' że co?' - spytałam. ' no beze mnie, samej , niezależnie, nie?' - wydukałeś. Nadal grzebiąc w torebce i wkońcu znajdując klucze popatrzyłam na Ciebie rzucając:' gówno prawda , było mi dobrze z Tobą' , po czym ominęłam Cię i otworzyłam drzwi do domu. Zamknęłam je na klucz i skulając się obok drzwi w myślach dodałam:' weź wróc ' , chwilę potem ogarniając , że nie tak dawno wysłałeś mi podobnego sms-a./zakochanax15
|
|
 |
uwielbiałam, gdy mówiłeś mi słodkie rzeczy do ucha, kiedy tak subtelnie, niczym anioł dotykałeś mojej dłoni.. uwielbiałam, gdy w zimowe popołudnia wychodziliśmy na spacery, rzucając się śniegiem jak dzieci. czas wtedy stawał w miejscu. liczyliśmy się tylko my, cała reszta nas nie obchodziła. wszyscy mówili nam, że jesteśmy dla siebie stworzeni. to było coś wspaniałego. byłeś dla mnie tym idealnym, ja dla ciebie tą jedyną. wiedziałam, że to właśnie ty, ten wyjątkowy. to było zbyt piękne. zaczęłam czuć, że oddalasz się ode mnie bez powodu. wiedziałam, że chcesz się mnie pozbyć rzucając jakieś marne kłamstwo. i miałam rację.. bo jak to ty ująłeś 'coś kurwa pękło.'/chodzepotorach
|
|
 |
- Przyznajesz, że robisz to umyślnie?
- Co?
- To, że mnie prowokujesz.
- Powiedz jeszcze raz: "prowokujesz". Prowokująco układasz przy tym usta.
|
|
 |
Kiedyś, wiele lat temu, leżałam sobie w ogrodzie Gram i Big zapytał mnie, co robię. Powiedziałam mu, że patrzę na niebo. A on na to:
- To błędne pojęcie rzeczywistości,Lennie, niebo jest wszędzie, zaczyna się u twoich stóp
|
|
 |
zastanów się, czy osoba, na której Ci zależy jest warta poświęceń.
|
|
 |
czuję się jak chora psychicznie. ciągle myślę o tym, jak wyglądam, a nie mogę spojrzeć w lustro. karcę się w myślach za to co jem i czego nie robię, a i tak dalej to ciągnę. raz dałam radę, a teraz już nie potrafię. ale czas się zebrać, żeby od września być już tą, którą chcę być.
|
|
 |
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skurwysyny będą zawsze.
|
|
 |
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.
|
|
 |
Ale pamiętam, gdzie są stare ławki
Ludzie, którym ufam, są jak rodzina
|
|
 |
mężczyźni zawsze kochają za coś. za urodę, charakter, błysk w oczach. a kobiety kochają po prostu, bezinteresownie.
|
|
 |
Każdy z nas czeka na kogoś , kto już nie wróci ..
|
|
|
|