 |
Mam dość, chcę odpocząć, mam wyjebane. I tak na końcu będzie, że to ja jestem chamem.
|
|
 |
hej chłopaku. nie mów nic. czas na miłość ! ;D
|
|
 |
Mówisz, że nie jesteś szczególnie uzdolniony. Ależ jesteś. To w końcu ty, a nie ktoś inny wpadł mi do oka, wpuścił do brzucha stado motyli, zawrócił mi w głowie i wcisnął watę w kolana. Już wiesz, do czego jesteś zdolny?
|
|
 |
zaprojektuj mi perfekcyjną miłość z Tobą w roli głównej, dobrze ?
|
|
 |
daj mi trochę miłości. może być w tej małej, błękitnej miseczce, która stoi na półce w kuchni.
|
|
 |
szczęście, razem z definicją własnej siebie, odnalazłam w Tobie, i mimo, że nie lubisz własnego imienia, to te sześć liter, to dla mnie najcudowniejsze sześć liter pod słońcem, wiesz ?
|
|
 |
wieczorami siedzieć z Tobą na dachu i jeść gwiazdy plastikową łyżeczką < 3.
|
|
 |
i znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę.
|
|
 |
chciałam tylko powiedzieć, że kocham Cię czy coś.
|
|
 |
niepełnosprawna miłość zamknięta w psychiatryku.
|
|
 |
Ale z moich sukcesów ty będziesz moim mistrzostwem. Ty będziesz bóstwem droższym niż pieniądze.
|
|
|
|