 |
|
komediodramat, wyobraź sobie tą scenkę. jakiś pojebaniec właśnie poprosił trupa o rękę, hehehe bo pęknę. // Słoń.
|
|
 |
|
tak, i wiedz, że to łamie mi serce, ale, kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej, nigdy więcej | VNM
|
|
 |
|
tak po środku między daj bucha a żyj dla mnie,
|
|
 |
|
bo, wszystko przed Tobą i wszystko przede mną, a nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno
|
|
 |
|
Kolejny raz zacząłem widzieć coś przed snem,
łącznie z kolorem jej oczu, jakie to słodkie, wiem.
|
|
 |
|
Spójrz w moje oczy, nikt nie przypuszczał, że to się tak potoczy.
|
|
 |
|
wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli, i jedyne co z tego mam to psychiczne blizny. ~ Słoń.
|
|
 |
|
Dobra suko koniec żartów, przygotuj się do ostrego startu
|
|
 |
|
zazdroszczę Ci że umiesz być tak obojętny.
|
|
 |
|
Pragnęła, by był. Teraz. Jutro. Zawsze.
|
|
 |
|
Wierzę, że jeszcze gdzieś się spotkamy. Do tego czasu warto oddychać.
|
|
 |
|
osobno już dawno, choć razem cały czas.
|
|
|
|