głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika euforiaa

Brakowało jej jego uśmiechu  wzroku  muskania jego dłoni swoją  przygryzania wargi i jego mocnego uścisku. Tak bardzo jej go brakowało..

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Brakowało jej jego uśmiechu, wzroku, muskania jego dłoni swoją, przygryzania wargi i jego mocnego uścisku. Tak bardzo jej go brakowało..

Poza tym chciał mieć przywilej znacznie ważniejszej wyłączności. Wyłączność na jej myśli. Chciał  aby tylko o Nim myślała  gdy przeżywa radość  podejmuje decyzje  jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o Nim myślała  gdy słucha muzyki  która ją fascynuje  gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał  aby o Nim myślała  gdy wybiera bieliznę  szminkę  perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o Nim myślała na ulicy  gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano  gdy się budzi  i wieczorem  gdy zasypia.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Poza tym chciał mieć przywilej znacznie ważniejszej wyłączności. Wyłączność na jej myśli. Chciał, aby tylko o Nim myślała, gdy przeżywa radość, podejmuje decyzje, jest wzruszona lub rozmarzona. Żeby tylko o Nim myślała, gdy słucha muzyki, która ją fascynuje, gdy śmieje się do łez z dowcipu lub płacze rozczulona w kinie. Chciał, aby o Nim myślała, gdy wybiera bieliznę, szminkę, perfumy lub odcień farby do włosów. Żeby tylko o Nim myślała na ulicy, gdy odwraca onieśmielona głowę na widok całującej się pary. Chciał być jej jedyną myślą rano, gdy się budzi, i wieczorem, gdy zasypia.

Wracasz do domu  wolnym krokiem  słyszysz dźwięk smsa. Sprawdzasz nadawcę wiadomości  po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. Czytając treść smsa czujesz  jak miękną Ci nogi. Opierasz się o pobliski murek  by utrzymać równowagę. Czytasz smsa po raz drugi. trzeci. i kolejny. i jeszcze raz. i jeszcze! czytasz go tysiąc razy  a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym  że ktoś z boku pomyślałby na pewno  że zwariowałaś.  znasz to?

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Wracasz do domu, wolnym krokiem, słyszysz dźwięk smsa. Sprawdzasz nadawcę wiadomości, po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. Czytając treść smsa czujesz, jak miękną Ci nogi. Opierasz się o pobliski murek, by utrzymać równowagę. Czytasz smsa po raz drugi. trzeci. i kolejny. i jeszcze raz. i jeszcze! czytasz go tysiąc razy, a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym, że ktoś z boku pomyślałby na pewno, że zwariowałaś. znasz to?

To nie jest tak  że mam Cię gdzieś. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem  udaję  że nie zwracam na Ciebie uwagi  próbuję Cię nie zauważać  ignoruję Twój wzrok  staram się o Tobie nie myśleć  nie wiążę z Tobą żadnych nadziei  Twoje 'cześć' zlewam jak nigdy dotąd  a w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć  bo Cię kocham!

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

To nie jest tak, że mam Cię gdzieś. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem, udaję, że nie zwracam na Ciebie uwagi, próbuję Cię nie zauważać, ignoruję Twój wzrok, staram się o Tobie nie myśleć, nie wiążę z Tobą żadnych nadziei, Twoje 'cześć' zlewam jak nigdy dotąd, a w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć, bo Cię kocham!

bo widzisz ja tylko chciałabym wiedzieć dlaczego. Nie nie po to żeb błagać Cie żebyś do mnie wrócił  jeżeli była to moja wina to też nie po to  aby cie przepraszać  bo wiem że niektórych rzeczy nie da się naprawić  nie chce też wiedzieć tego wszystkiego dlatego  aby skarżyć sie innym  ale chce wiedzieć to dla Siebie  dla spokoju własnego serca  aby dziś wieczorem pierwszy raz od tak długiego czasu położyć sie spać spokojnie  dlatego proszę cie powiedz mi  dlaczego odszedłeś.....

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

bo widzisz ja tylko chciałabym wiedzieć dlaczego. Nie nie po to żeb błagać Cie żebyś do mnie wrócił, jeżeli była to moja wina to też nie po to, aby cie przepraszać, bo wiem że niektórych rzeczy nie da się naprawić, nie chce też wiedzieć tego wszystkiego dlatego, aby skarżyć sie innym, ale chce wiedzieć to dla Siebie, dla spokoju własnego serca, aby dziś wieczorem pierwszy raz od tak długiego czasu położyć sie spać spokojnie, dlatego proszę cie powiedz mi, dlaczego odszedłeś.....

Zaczęła pić  kiedy myśli o nim nie chciały jej opuścić. Budziła się rano i zasypiała wieczorem wciąż tęskniąc za nim. W swej głowie słyszała jego głos  na swoim ciele czuła jego dotyk  na skórze wyczuwała jego zapach. Miała wrażenie  że wciąż jest w niej. Myślała  że ucieka przed nim  a tak naprawdę uciekała przed sobą. Zapijała swoje wspomnienia  swoją przeszłość  swoje szczęście. Gdy któregoś dnia obudziła się z przeraźliwym kacem  z setkami myśli o nim i o tym co teraz dzieje się z nią  kiedy uświadomiła sobie  że traci swoje życie  postanowiła pogodzić się z tym  że go już nie ma. Postanowiła nauczyć się żyć bez niego  tak samo jak uczyła się żyć z nim.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Zaczęła pić, kiedy myśli o nim nie chciały jej opuścić. Budziła się rano i zasypiała wieczorem wciąż tęskniąc za nim. W swej głowie słyszała jego głos, na swoim ciele czuła jego dotyk, na skórze wyczuwała jego zapach. Miała wrażenie, że wciąż jest w niej. Myślała, że ucieka przed nim, a tak naprawdę uciekała przed sobą. Zapijała swoje wspomnienia, swoją przeszłość, swoje szczęście. Gdy któregoś dnia obudziła się z przeraźliwym kacem, z setkami myśli o nim i o tym co teraz dzieje się z nią, kiedy uświadomiła sobie, że traci swoje życie, postanowiła pogodzić się z tym, że go już nie ma. Postanowiła nauczyć się żyć bez niego, tak samo jak uczyła się żyć z nim.

Tamtego dnia nie pomyślała o konsekwencjach. Nawet nie przyszło jej do głowy  że będzie musiała tyle za to zapłacić. Za to  że spojrzała w jego brązowe oczy i tak naiwnie się zakochała.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Tamtego dnia nie pomyślała o konsekwencjach. Nawet nie przyszło jej do głowy, że będzie musiała tyle za to zapłacić. Za to, że spojrzała w jego brązowe oczy i tak naiwnie się zakochała.

Spalić smutki jak papierosa.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Spalić smutki jak papierosa.

Powoli przyswajała sobie fakt  że już nigdy więcej go nie zobaczy  jego uśmiechu  oczu  tych śmiesznych a zarazem fajnych min  które zawsze robił. Przyswajała sobie  że on już nie napisze  że będzie musiała usnąć bez sms'a na dobranoc. To było dla niej trudne  ale tak musiało być. Wiedziała  że nie może zaufać mu po raz kolejny  nie chciała.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Powoli przyswajała sobie fakt, że już nigdy więcej go nie zobaczy, jego uśmiechu, oczu, tych śmiesznych a zarazem fajnych min, które zawsze robił. Przyswajała sobie, że on już nie napisze, że będzie musiała usnąć bez sms'a na dobranoc. To było dla niej trudne, ale tak musiało być. Wiedziała, że nie może zaufać mu po raz kolejny, nie chciała.

Wolałabym  żebyś mi powiedział  że to już koniec. Przynajmniej wiedziałabym co się dzieję  że moje cierpienie ma sens. Przynajmniej nie żyłabym w nadziei  że jeszcze wszystko się jeszcze ułoży  nie wyobrażałam bym sobie sytuacji  miejsc i tematów naszych wspólnych spotkań  które nie wiedziałabym czy się odbędą. Nie wyobrażałam sobie naszych wsólnych telefonów  sms... Nie robiłabym sobie nadziei  ze nadal coś dla Ciebie znaczę. Nie przepłakałabym tylu nocy nie wiedząc za czym za tym  że już nigdy się nie odezwiesz czy za tym  że koljeny dzień czekania skończył sie nie wyjaśniając sytuacji  nie przybliżając nas do końca ani do nie powracając na początek naszej znajomości. To byłoby lepsze niż trwanie między rozwiązaniami nadzieją i codziennym rozczarowaniem. Byłoby mi lepiej gdybyś po prostu powiedział  że to koniec i wyjaśnił dlaczego  żebym przez resztę życia nie zastanawiała się gdzie popełniłam błąd.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Wolałabym, żebyś mi powiedział, że to już koniec. Przynajmniej wiedziałabym co się dzieję, że moje cierpienie ma sens. Przynajmniej nie żyłabym w nadziei, że jeszcze wszystko się jeszcze ułoży, nie wyobrażałam bym sobie sytuacji, miejsc i tematów naszych wspólnych spotkań, które nie wiedziałabym czy się odbędą. Nie wyobrażałam sobie naszych wsólnych telefonów, sms... Nie robiłabym sobie nadziei, ze nadal coś dla Ciebie znaczę. Nie przepłakałabym tylu nocy nie wiedząc za czym-za tym, że już nigdy się nie odezwiesz czy za tym, że koljeny dzień czekania skończył sie nie wyjaśniając sytuacji, nie przybliżając nas do końca ani do nie powracając na początek naszej znajomości. To byłoby lepsze niż trwanie między rozwiązaniami nadzieją i codziennym rozczarowaniem. Byłoby mi lepiej gdybyś po prostu powiedział, że to koniec i wyjaśnił dlaczego ,żebym przez resztę życia nie zastanawiała się gdzie popełniłam błąd.

  To dziwne... On w ogóle nie jest w moim typie  mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje  że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało.    A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało  a jego duszę...

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

- To dziwne... On w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało. - A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało, a jego duszę...

Zapaliła kolejnego papierosa i spojrzała w gwiazdy. Zakręciło jej się w głowie  ale nie zważając na nic tylko się uśmiechnęła. Wypuściła dym z płuc i przeniosła swój wzrok na śmiejących się dziko przyjaciół  tańczących wokół trzaskającego wesoło ogniska. Nareszcie czuła się szczęśliwa. Wiedziała  że ten moment minie kiedy tylko obudzi się nazajutrz rano z niebotycznym bólem głowy i suchością w gardle. Ale nie dbała o to. Wstając  przeleciała wzrokiem po kocu  na którym siedziała  i zatrzymała się na chwilę na swoim telefonie. Dzwonił. Widziała to imię na wyświetlaczu. Już uczyniła pierwszy gest  by odebrać  lecz nagle uśmiechnęła się szeroko i odwróciła głowę. Podchodząc do przyjaciół  nie zastanawiała się już  co by było gdyby  To był jej czas  jej chwila  jej szansa na to  by być szczęśliwą.

anidiotandnothing dodano: 21 lipca 2010

Zapaliła kolejnego papierosa i spojrzała w gwiazdy. Zakręciło jej się w głowie, ale nie zważając na nic tylko się uśmiechnęła. Wypuściła dym z płuc i przeniosła swój wzrok na śmiejących się dziko przyjaciół, tańczących wokół trzaskającego wesoło ogniska. Nareszcie czuła się szczęśliwa. Wiedziała, że ten moment minie kiedy tylko obudzi się nazajutrz rano z niebotycznym bólem głowy i suchością w gardle. Ale nie dbała o to. Wstając, przeleciała wzrokiem po kocu, na którym siedziała, i zatrzymała się na chwilę na swoim telefonie. Dzwonił. Widziała to imię na wyświetlaczu. Już uczyniła pierwszy gest, by odebrać, lecz nagle uśmiechnęła się szeroko i odwróciła głowę. Podchodząc do przyjaciół, nie zastanawiała się już, co by było gdyby, To był jej czas, jej chwila, jej szansa na to, by być szczęśliwą.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć