 |
|
szkoda, że po takim czasie dotarło do Ciebie, że to jednak nie to. chociaż ja już od dawna wiedziałam, że nasz koniec nastąpi. tylko dlaczego teraz całą winę zwalasz na mnie? to Ty jakiś czasu temu powiedziałeś, że nie umiesz tak żyć, że robi się zbyt poważnie i zaczynasz się dusić. odpuściłam, dałam Tobie trochę luzu, zresztą nigdy do niczego Cię nie zmuszałam. ale teraz to moja wina, bo przecież to ja wszystko planowałam nie pytając Cię o zdanie.. cóż skończyło się, chociaż może nigdy się nie zaczęło. może byliśmy razem, bo nie chcieliśmy być sami. szkoda, że tyle wspólnego czasu szlag trafił. bądź zdrów.
|
|
 |
|
` na granicy znalazłem się sam, sam sobie winien że doprowadziłem do stanu w którym, bez ambicji błąkałem się sam, bez marzeń, bez szmalu, bez siebie, bez planu, ` Spec
|
|
 |
|
` Tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk. Nie ma lepszych niż ty i nie masz więcej niż nic. Teraz zostały te wspomnienia i łzy. I trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni. ` Leszek (HuczuHucz) !
|
|
 |
|
I pod koniec każdego dnia chciałbym być z Tobą. Powiedzieć Ci, że Cię kocham, spojrzeć na Ciebie ponownie i zapytać, czy Ty mnie również. Przytulić Cię przed snem i wiedzieć, że bez względu na to, co czeka mnie w życiu, jestem i będę szczęśliwy z Tobą.
|
|
 |
|
straciłam jakąś część siebie. czuję się tak jakbym umierała każdego dnia po kawałku.
|
|
 |
|
i chociaż raz chciałabym przeżyć to, co mi się śni.
|
|
 |
|
"Co mam zrobić? Gdy kochasz mnie tak jak potrafisz."
|
|
 |
|
Pocałunek, który jest wysłany z nieba, pocałunek spływający z góry.
Pocałunek, który jest bardzo szczególny i wyjątkowy. Zesłany od kogoś, kogo kochasz.
|
|
 |
|
Tak, wybrałbym Ciebie. Gdybym mógł mieć jeszcze jedną prośbę, wybrałbym Ciebie. Jeśli świat miałby się skończyć dzisiaj, lub za tysiąc lat, to wybrałbym Ciebie.
|
|
 |
|
W bólu i smutku pomoże Ci pocałunek anioła. Ten pocałunek jest bardzo prywatny, bo przeznaczony wyłącznie dla Ciebie.
|
|
 |
|
Utnę Ci rękę i pomacham Ci nią na pożegnanie, śmiejąc Ci się w twarz. wtedy zobaczysz jak boli, gdy tracisz część siebie i widzisz, jak szczęście wyśmiewa się z Ciebie .
|
|
 |
|
'Ona była jak drzewa, ja byłem jak skała. Gdy się łamała ja byłem oparciem.'
|
|
|
|