 |
On nawet nie wie jak dziwnie się czułam kiedy patrząc w jego oczy zobaczyłam jeszcze wyprane uczucia. Ciekawe tylko czy on widział je w moich?/retrospekcyjna
|
|
 |
Mijał dzień za dniem, miesiąc po miesiącu od ich rozstania. Już nie czekała na sms'a od niego. Była oswojona z myślą, że ma na nią zwyczajnie wyjebane.Nauczyła się na nowo uśmiechać, zdolna, by normalnie funkcjonować w tym świecie. Częściej spotykała się z kumplami i kumpelami. Spędzała z nimi czas, gdy tylko mogła. Każdej nocy rozmyślała. Leżąc już w łóżku w pewnym momencie usłyszała dźwięk sms'a.Wzięła do ręki telefon. Nadawca wywołał u niej tylko i wyłącznie uczucie zdziwienia. : " Odebrano jedną wiadomość od ***** " -' Hej, chcę się tylko zapytać co u Ciebie? ' Bez zawahania odpisała : " A ja chcę Ci powiedzieć, że u mnie nie ma już miejsca dla Ciebie." Wyłączyła telefon i zaczęła rozmyślać nad tym co będzie robić jutro z najwspaniajlszymi przyjaciółmi jakich ma./retrospekcyjna
|
|
 |
nie wiem jakiej muzyki słucha, ale jest zajebista ♥
|
|
 |
Jesteś debilem z wyboru, czy już się taki urodziłeś? /retrospekcyjna
|
|
 |
- Chodź, musimy pielęgnować te durne marzenia. - Czy one rosną ? - Nie, mała. One się spełniają.
|
|
 |
Gdybyśmy jechali razem samochodem, puszczalibyśmy swoje ulubione piosenki i śpiewalibyśmy je razem przez całą drogę.
|
|
 |
A gdy Cię nie ma przy mnie w moim sercu pustka,
Chce raz jeszcze spojrzeć w Twoje oczy, poczuć Twe usta.
Dotyk Twojej dłoni, ciepło Twego ciała,
Tak bardzo brakuje mi Ciebie mała.
Każda chwila z Tobą jest tak piękna,
Lecz ucieka tak szybko. Chciałbym zatrzymać czas
I mieć Cię przy sobie już na zawsze blisko.
Aby móc Cię znów zobaczyć oddałbym wszystko,
Ty rozpaliłaś ogień w sercu jedną małą iskrą.
|
|
 |
to nie był romantyzm to było błądzenie napalonych tęczówek, to nie była wrażliwość to był bełkot pijanych ust, to nie była miłość to było moje wyolbrzymienie szczęścia.
|
|
 |
A teraz, założę kochane legginsy, niewinną koszulkę, zaplotę warkocz i będę tańczyć. w pustym domu, przy ukochanej muzyce. tańczyć i śmiać się w głos. i pieprzyć, pieprzyć wszystko.
|
|
 |
: Mówiłeś `kocham cię`, a ja nic nie mogłam poradzić na to, że zawsze gdy słyszałam te słowa, miałam wrażenie, że równie dobrze mógłbyś powiedzieć `ładna dziś pogoda` albo jakiś inny beznadziejny banał.
|
|
 |
Dobrze wiem kim jestem, wiem co robię i co trzeba. Umiem się zachować, umiem tez zajebać. Umiem myśleć sam, znam dobrze tą sytuacje. Kiedy trzeba będę słuchał, kiedy trzeba przyznam racje.
|
|
|
|