 |
|
Miała problemy w szkole , w domu ze znajomymi. Chodź nigdy się nie poddawała.
|
|
 |
|
odejdź, już za dużo przecierpiałam.
|
|
 |
|
Powiedz jak bardzo przeszkadza Ci moje zachowanie, że jestem rozpieszczonym bachorem który nie przejmuje się nikim poza sobą, dla którego uczucia są niczym. Przyjdź i wygarnij mi całą prawdę kórą zdążyłaś poznać, strzel mi parę razy po pysku, napluj w twarz. Wytykaj wszystkie popełnione błędy. Płacz, a przez łzy szepcz jak mnie nienawidzisz za te wyrządzone krzywdy. Spraw bym poczuł się winny, bym nie mógł spać po nocach pogrążając się w mroku mych złych uczynków, które z dnia na dzień wyniszczają Nas coraz bardziej..
|
|
 |
|
człowiek nie jest stworzony do klęski. człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać. / Ernest Hemingway
|
|
 |
|
Pokochaj mnie, na nowo, tą starą szaloną miłością.
|
|
 |
|
Jak działa na mnie zbyt duża dawka kofeiny? Ja jeszcze nie wiem, moi kumple z pewnością dowiedzą sie za kilka godzin.
|
|
 |
|
skoro jesteś frajerem, dupkiem, ciotą, debilem, idiotą, palantem, skurwielem. to co mnie w tobie pociąga? // szeejk
|
|
 |
|
matko boska. co tu pisać -.-
|
|
 |
|
można kochać kogoś, równocześnie nienawidząc? właśnie tak cię kocham. // szeejk
|
|
 |
|
Urywki zdań, zgaszone oddechy. Krótkie spojrzenia, tajemnica źrenic.Pustka między słowami. Garście niedomówien. Tęsknota, nadzieja, rozczarowanie, ból. Ty. [TejWezOgarnij]
|
|
|
|