 |
|
Oni z góry patrzą na to co robisz Ty, ukrywając przy tym zawsze swój własny wstyd.
|
|
 |
|
i niby nie mogę porównać Cię do niczego co wzbudzałoby zachwyt, do cuda świata, jesteś normalny, nie żaden wyjątkowy, ale to co się dzieje jest jak orgazm, tajfun, burza śnieżna, tsunami, niby zwykle, niebieskie oczy a zalewają błękitem całe moje wnętrze, niby zwykły uśmiech a widząc i czując go topię się kurwa w morzu rozkoszy, zwykły chłopak, zwykły dureń co ma na sumieniu kilka pobić, który jest dla mnie na poziomie Pana świata, jest całym światem. nie ma idealnego ciała, nie jest wysoki i nie pachnie na kilometr tanią wodą toaletową. pachnie fajami i miętową gumą do żucia, nie chce mnie zabrać w podróż dookoła świata tylko na wieczór pod gołym niebem z piwem w ręce i rapsem na głośniku, i chce mnie poznać z najbliższym ziomkiem a nie przedstawić rodzinie przy obiedzie, jest totalnym nieogarem, który tworzy mój zajebisty świat. ~`pf
|
|
 |
|
Doświadczenia, przeżycia, rozterki i wrażenia, kto nam ich dostarcza? kogo nam nigdy nie wystarcza? to oni - przeciwna płeć, przedziwna płeć.
|
|
 |
|
„No tak, schlać się piwskiem można, a zrelaksować czystą naturką zieloną to już problem. No i gdzie tu logika?”
|
|
 |
|
Jestem w Tobie,kurwa,obłąkana,bo inaczej się tego nazwać nie da. / haust
|
|
 |
|
Telefon wibruje i niech zgadnę, miłego dnia życzy najważniejsza osoba dla mnie.
|
|
 |
|
Ciężko mi z Tobą o czymkolwiek rozmawiać, ponieważ nawet przez te kilkaset kilometrów, które nas dzielą, widzę jak cierpisz. / haust
|
|
 |
|
Ludzie o dobrym sercu chcą być źli by stawiać czoła wrogom, ludzie źli chcą mieć dobre serce i nie mogą.
|
|
 |
|
Nie każę Ci mnie kochać, chcesz to mnie znienawidź.
|
|
 |
|
Jesteśmy.To ten moment mojego życia,w którym nikt nie mówi mi, co mam robić. Odepchnęłam wszystkich,ukazując wszystkie możliwe moje wady tak skrupulatnie,by zaczęli wątpić, czy w ogóle mam jakieś dobre strony.Zastanawiam się czasem,czy tęsknią za moim uśmiechem,ale szybko zastępuję te myśli.W końcu mam to,czego zawsze chciałam.Spokój.Jestem samodzielna,SAMA,i dzielna.Jem co chcę i kiedy chcę,czyli prawie w ogóle nie jem.Oglądam telewizję aż mój mózg przestanie funkcjonować,moje oczy są puste,i wtedy,gdy jakimś cudem udaje mi się usnąć, przychodzą do mnie we śnie.Nieznane twarze,które spotykam,i gdzieś po środku Ty.Budzę się z krzykiem,kiedy słońce chowa się za horyzont,ale to dobrze.Światła ulic,dym,głośna muzyka,to wszystko sprawia,że nie potrafię odróżnić,kiedy noc wita następny dzień,i tym sposobem tkwię wiecznie w tym samym-chwili,kiedy uświadomiłam sobie,że w ogóle Cię znam.Potem rutynowo.Odcięłam się od znanego mi świata i zaczęłam układać nowy.Widzisz?To mój świat bez Ciebie./h
|
|
 |
|
Sprawiasz,że cierpię.Psychicznie i fizycznie.Zalazłeś mi za skórę tak głęboko,że znienawidziłam jej;znienawidziłam mojej skóry,przesiąkniętej Tobą tak bardzo,że momentami chcę ją z siebie zedrzeć i wybić Cię sobie z serca./h
|
|
|
|