 |
|
Bo widzisz, mi chodzi tylko o to, bo, ja znam siebie, wiem jaka jestem, wiem, że jestem silna, odporna, wytrzymała, potrafię się odgryzać, być chamska, bezczelna, radzić sobie, ale czasem, nie wytrzymuje, czasem upadam, jestem słaba i płaczę 7 wieczorów pod rząd albo chodzę pijana przez cały miesiąc, więc, chodzi mi tylko o to, chce wiedzieć czy kiedy tak się stanie, gdy upadnę, gdy się złamie, gdy zrobię coś niedorzecznego, gdy zacznę świrować i szaleć, chce wiedzieć czy to Cię nie przestraszy czy będziesz wtedy tam ze mną czy wciąż będziesz trzymać moją dłoń i mówić, że jestem najlepszą osobą jaką kiedykolwiek poznałeś, chce wiedzieć, muszę wiedzieć czy zostaniesz czy będę mogła nazywać Cię "moją osobą", aż do końca, niezależnie od tego co zdarzy się po drodze ? Do samego, jebanego końca.
|
|
 |
|
Kiedyś miałam Jego, dzisiaj mam wódkę. / napisana
|
|
 |
|
Co z tego, że mam na sobie zapach innego faceta? To wcale nie oznacza, że zapomniałam, nie. Przecież jego dotyk nie elektryzował jak Twój. Jego oczy nie hipnotyzowały jak Twoje. Jego pocałunki nie były tak delikatne jak Twoje. W ogóle to on nie był w połowie tak dobry jak Ty. / napisana
|
|
 |
|
Czasami ktoś zupełnie nam nieznany jest w stanie dostrzec w człowieku coś, czego inni nie dostrzegają przez wiele lat.
|
|
 |
|
'Żadną siłą perswazji i żadną sankcją. Nikt cię nie przekona jak nie wierzysz, że warto.'
|
|
 |
|
Matura to bzdura! Zdać polski zapominając o terminie, nie mając pracy, koszulą i butami o 3 numery za małymi brata, spodniami kuzyna i marynarką Koziara. wielka improwizacja- 100%. wynik- 80%. ;d
|
|
 |
|
Jak długo będzie trwała jeszcze zabawa pomiędzy nami?
|
|
 |
|
Nie masz pojęcia co się dzisiaj ze mną dzieje, jak cierpię przez Ciebie, Twoje obietnice i słowa, które wydawały się być szczere. Pozwoliłeś po raz kolejny przejechać mi się na Tobie. Może chciałeś zemsty, a może jakiejś zabawy na mój koszt. Zagrałeś mi nie tylko na nerwach, ale też i na zdrowiu. Zniszczyłeś wszystko. Cały ład, który zbudowałam, harmonię jaką stworzyłam wokół siebie... To wszystko i wiele więcej runęło, jak za jednym, lekkim podmuchem wiatru. Nie rozmawiasz ze mną, nie wiesz, jak bardzo bolą Twoje słowa, których spełnienia nie dotrzymałeś. Nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele rzeczy wokół mnie zniszczyłeś. Nie wiem czy chcę wiedzieć co się z Tobą dzieje, czy chcę, abyś był obecny w moim życiu. Przecież możesz kolejny raz się zabawić i odejść, a po co mam to na nowo przeżywać? Dlaczego mam się w to jeszcze raz bawić? To nie ma sensu, nasza znajomość dawno straciła magię..
|
|
 |
|
Każda wizja przyszłości byłaby dobra gdybyś zawierał się w niej Ty. / napisana
|
|
 |
|
Bardzo trudno było mi, co ja mówię. Ciągle jest mi ciężko pogodzić się z tym, że moje życie potoczyło się takim torem. Nie mogę przyjąć do wiadomości, że jestem zdana na siebie i nie mam tej osoby, która w każdej minucie swojego życia czeka aż mnie zobaczy. Cholerne uczucie, bo najpierw tyle czasu uczyłam się jego osoby a teraz uczę się życia bez niego. Zastanawiam się ile dni jeszcze musi minąć żebym potrafiła się uwolnić ze szponów przeszłości. Mam nadzieję, że nie potrwa to długo, bo zmęczona jestem życiem, które opiera się tylko na wspominaniu przeszłości. / napisana
|
|
 |
|
Dla mnie jesteś teraz tylko snem. Tylko tam spotykamy się i tylko w snach potrafimy normalnie porozmawiać. To niewiarygodne, że kiedyś byliśmy sobie tak bardzo bliscy a teraz nie ma nic. A wiesz, wspomnienia i sny mi nie wystarczają, jeżeli mam porównać przeszłość z teraźniejszością. / napisana
|
|
|
|