 |
|
Bez Ciebie życie w mieście, przez tydzień deszczu,
Wygląda nietrzeźwo, w zatęchłym powietrzu.
|
|
 |
|
Zabiłaby za mnie, zamordowałabym za nią
|
|
 |
|
Tak drobne ciało skrywa tak wielkie serce,
Zwykły jak ja człowiek nie chce nic więcej,
Niech to trwa, nigdy się nie kończy,
Nawet śmierć nas nie rozłączy!
|
|
 |
|
oczarował mnie swym uśmiechem i choć mam do niego żal, za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia.
|
|
 |
|
przytul mnie, nie mów nic, tylko bądź.
|
|
 |
|
Bawiłyśmy się świetnie.
Wszystko było OK!
W długie wieczory letnie.
Najlepsze przyjaciółki dwie.
Lecz to wszystko się skończyło.
Rozłączyłyśmy się.
To co wtedy było.
Już chyba nie wróci!
Wciąż czuje ból.
Po stracie przyjaźni Twej.
|
|
 |
|
Były. We dwie dużo przeżyły. Teraz dwa światy. Dwa inne spojrzenie
od przyjaciół strzeż mnie Boże, z wrogami poradzę sobie sama.
|
|
 |
|
Poznajesz nowe osoby,
O przyjaźni swojej zapewniasz,
Tych starych, Tobie oddanych
W ogóle już nie pamiętasz.
|
|
 |
|
Wołam do Ciebie, lecz mnie nie słyszysz.
Proszę o pomoc lecz nie masz czasu.
I chyba już dla Ciebie nie istnieję.
|
|
 |
|
czasem są chwile, gdy problem jest w każdym kroku.
w pięści ściskasz frustracje, bezsilne łzy Ci płyną z oczu.
|
|
 |
|
niech ktoś mi jeszcze raz powie, że "chcieć to móc"- przysięgam - zastrzelę.
|
|
 |
|
About the pain of tears
ohooooo, if I could I would
Turn back the time
|
|
|
|