 |
|
napierdalam wbrew wszystkiemu, dzięki temu przeżyje świat po swojemu.
|
|
 |
|
fuck you, powiedz światu żeby ssał laski.
|
|
 |
|
cel w życiu ogranicza więc go nie mam.
|
|
 |
|
te bzdury codzienne nie są ważne tu, zbyt dużo egoizmu w nas by dzielić wszystko na pół, zbyt dużo
głupstw stawianych ponad to co łączy, wystarczy tylko objąć sie by wreszcie z tym skończyć.
|
|
 |
|
zbyt dużo szans na naprawę tego co zepsute w gniewie, by brnąć dalej w złość i żyć w żalu bez Ciebie.
|
|
 |
|
żyć bez celu jak wielu drzeć w złości nie winne kartki papieru wybaczyć
zapomnieć to wszystko więcej nie mów.
|
|
 |
|
zbyt dużo myśli analiz, zapalić by ogień oczyścił rany rozdrapane, zbyt dużo slow już
wypowiedzianych by dym je przyćmił i zostały zapomniane.
|
|
 |
|
palcem rysując na ziemi serce i wypisując w nim jego imię.
|
|
 |
|
nieważne co się w tym życiu dzieje, wiem że człowiek jest lepszym, kiedy się śmieje.
|
|
 |
|
Nadzieja to dobra rzecz. Może nawet najlepsza ze wszystkich, a to co dobre nie umiera nigdy.
|
|
 |
|
W ciszy Twoje serce znajdzie odpowiedzi, których rozum znaleźć nie potrafi.
|
|
|
|