 |
|
To nie jest tak, że ubierzesz wysokie, czerwone szpilki, elegancką białą sukienkę, rozpuścisz długie, delikatne fale na ramiona, muśniesz usta ostrą, czerwoną szminką i wyjdziesz. Wyjdziesz po to, żeby złapać miłość, żeby puścić do niej oko, rzucić kartkę z numerem, może oddzwoni? Może. Może to nie będzie miłość? Pamiętaj. Miłość złapie Cię wtedy, kiedy nie będziesz jej gonić. Wstaniesz rano z poplątanym kokiem na głowie, rozmazanym makijażem, założysz sprane dżinsy i luźną koszulkę, wyjdziesz po bułki do sklepu na rogu, potkniesz się, a ona poda Ci rękę. To będzie miłość./i.love.m
|
|
 |
|
ludzie nie mówią Ci kim jesteś. Ty im to mówisz, pamiętaj.
|
|
 |
|
"Lubię noc. […] O trzeciej nad ranem można robić i mówić rzeczy, których nie da się robić czy mówić o trzeciej po południu."/?
|
|
 |
|
Kobiety nie trzeba pilnować - wystarczy zrobić wszystko, żeby nie chciała odejść.
|
|
 |
|
Dzisiaj jesteś tak młody, jak nigdy nie będziesz, ale też jesteś stary, jak nigdy nie byłeś.
|
|
 |
|
Najtrudniej uleczyć się z miłości, która przyszła nagle.
|
|
 |
|
Tęsknie? To za mało by wyrazić jak cholernie mi Cię brakuje.
|
|
 |
|
Wierz w siebie tylko ta wiara cie nie zawiedzie.
|
|
 |
|
nie jesteś właścicielem mojego serca, ale za to zbyt długo przesiadujesz w mojej głowie.
|
|
 |
|
To wcale nie tak , że tęsknię ... Po prostu czasem nadchodzą takie noce w które wszystko wraca . Powracają wspomnienia , myśli . Obrazy . Do oczu pomału napływają gorzkie łzy niespełnionych marzeń . Ale to nie tęsknota.
|
|
 |
|
miło by mi było znaleźć swój własny sens życia, którym będzie ktoś, kto wypełni całe moje serce, ale tak na zawsze, na wieczność.
|
|
 |
|
"Chociaż raz warto umrzeć z miłości. Chociaż raz. A to choćby po to, żeby się później chwalić znajomym, że to bywa. Że to jest. Umrzeć...Leżeć na cmentarzu czyjejś szuflady, obok innych nieboszczyków listów i nieboszczek pamiątek i cierpieć...Cierpieć tak bosko i z takim patosem jakby się było Toscą lub Witosem...I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, by choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości."/?
|
|
|
|