 |
Idąc trzymałam go za dłoń i co chwilę posyłałam mu ukradkowe spojrzenia. Szliśmy w ciszy , a on namiętnie spoglądał w niebo. Nagle zauważyłam jak po jego policzku spływa samotna łza . - Kochanie.. - zatrzymując się przyciągnęłam go do siebie. - Co jest ? - zapytałam , ale nawet nie zareagował , nadal wpatrywał się w gwiazdy. - Halo ? Zadałam Ci chyba pytanie . - delikatnie szarpnęłam jego rękę . - Wiesz.. - wydusił w końcu a jego wzrok w końcu spotkał się z moim. - Zawsze wieczorami gdy byłem za granicą siadałem przed domem na ławce i patrzyłem się w niebo wiedząc , że i ty to robisz , przez to czułem , że jesteś blisko .
|
|
 |
" Pozwól, że opowiem ci o znajomości, która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości, jednak pozwala pisać mi teksty o miłości "
|
|
 |
Jeżeli nie piłeś ze mną wódki nic o mnie nie wiesz .
|
|
 |
Kilka krótkich zdań rozpierdalających cały mój świat .
|
|
 |
Tuszuje rzęsy , zarzucam bluzę , przyklejam uśmiech i znowu udaje , że wszystko jest dobrze bo tak jest prościej .
|
|
 |
Życie jest za krótkie , aby marnować czas na taką osobę jak ty .
|
|
 |
Wchodzi starszy do pokoju , chwyta mój kubek i pije po czym pyta . - A co to ma być ? - Jak to co ? Kakao. - Od kiedy kakao ma smak warki ? Ja ci dam kurwa kakao . - Oj ojciec , już nie potrafisz rozróżnić nawet tyskiego od warki ? Co z tobą ?
|
|
 |
" Znowu smutek ogarnia . Rzeczywistość dupy dała " .
|
|
 |
Wypierdolone w chuj na tegoroczne święta , dawać mi szybciej kurwa sylwestra !
|
|
|
|