głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika enemineno

 nie martw się  będzie dobrze . Ten zwrot nie sprawia  że twoje problemy znikają. Daje jednak poczucie  że komuś na tobie zależy i nie jesteś sam z kłopotem.

isthislovee dodano: 10 grudnia 2010

"nie martw się, będzie dobrze". Ten zwrot nie sprawia, że twoje problemy znikają. Daje jednak poczucie, że komuś na tobie zależy i nie jesteś sam z kłopotem.

Zadzwonil dzwonek  więc niespiesznie ruszyła w stronę schodów pod swoją klasę. Zobaczyła jego. Hmmm jak zwykle speszona spuściła wzrok. Nagle poczuła  że ktoś trzyma ją mocno za ramiona. Zdziwiona  obróciła sie. Zobaczyła tą białą bluzę  dziwnie znajomą... i usłyszała ten ulubiony głos...? Żadna z gwiazd nie dorównuje Twoim ślicznym niebieskim oczkom. Dlaczego spuszczasz głowę?  Zarumieniona spojrzała na niego... Taaak kolejny dzień właśnie stał się niesamowity !

isthislovee dodano: 10 grudnia 2010

Zadzwonil dzwonek, więc niespiesznie ruszyła w stronę schodów pod swoją klasę. Zobaczyła jego. Hmmm jak zwykle speszona spuściła wzrok. Nagle poczuła, że ktoś trzyma ją mocno za ramiona. Zdziwiona, obróciła sie. Zobaczyła tą białą bluzę, dziwnie znajomą... i usłyszała ten ulubiony głos...?"Żadna z gwiazd nie dorównuje Twoim ślicznym niebieskim oczkom. Dlaczego spuszczasz głowę?" Zarumieniona spojrzała na niego... Taaak kolejny dzień właśnie stał się niesamowity !

chciałabym tylko   żebyś napisał mi coś miłego i co noc życzył mi ' słodkich snów ' tak jak wtedy.

isthislovee dodano: 10 grudnia 2010

chciałabym tylko , żebyś napisał mi coś miłego i co noc życzył mi ' słodkich snów ' tak jak wtedy.

Rozstali się  powiedział  że to nie ma sensu  mają inne towarzystwo i tak dalej... Była zima  a ona musiała mu udowodnić  że mogą przez to przebrnąć. Pół szkoły wieczorem zbierało się na skwerze w okolicach centrum... Był wieczór. Ona tam była  on też. Zawsze kazał jej ubierać się ciepło  nosić czapkę i szalik. Dbał o nią jak nikt inny. Tego wieczoru specjalnie rozpięła kurtkę i rozwiązała szalik  beztrosko rozmawiając ze znajomymi. Widząc że na nią nie patrzy wciągnęła się w rozmowę zapominając o mrozie. Po chwili poczuła  jak ktoś łapie ją za ramię  odwróciła się. To był on. Zasunął jej kurtkę i poprawił szalik. Złapał ją za podbródek i powiedział z troską:  Nie pamiętasz  co Ci tyle razy powtarzałem  Łobuzie? . Znowu szczęśliwa  znowu poczuła jego słodkie usta  nie czuła mrozu  była bezpieczna.

isthislovee dodano: 9 grudnia 2010

Rozstali się, powiedział, że to nie ma sensu, mają inne towarzystwo i tak dalej... Była zima, a ona musiała mu udowodnić, że mogą przez to przebrnąć. Pół szkoły wieczorem zbierało się na skwerze w okolicach centrum... Był wieczór. Ona tam była, on też. Zawsze kazał jej ubierać się ciepło, nosić czapkę i szalik. Dbał o nią jak nikt inny. Tego wieczoru specjalnie rozpięła kurtkę i rozwiązała szalik, beztrosko rozmawiając ze znajomymi. Widząc że na nią nie patrzy wciągnęła się w rozmowę zapominając o mrozie. Po chwili poczuła, jak ktoś łapie ją za ramię, odwróciła się. To był on. Zasunął jej kurtkę i poprawił szalik. Złapał ją za podbródek i powiedział z troską: "Nie pamiętasz, co Ci tyle razy powtarzałem, Łobuzie?". Znowu szczęśliwa, znowu poczuła jego słodkie usta, nie czuła mrozu, była bezpieczna.

spogląda sennie na telefon. 23:56.'napisze'. powtarza sobie w myślach  starając się zatrzymać łzy. 'zawsze pisał....' mietowyusmiech

isthislovee dodano: 9 grudnia 2010

spogląda sennie na telefon. 23:56.'napisze'. powtarza sobie w myślach, starając się zatrzymać łzy. 'zawsze pisał....'/mietowyusmiech

Wpatrywali się w siebie w milczeniu. Chciał otrzeć łzę spływającą po jej policzku  lecz w ostatniej chwili cofnął dłoń. Wiedział  że nie powinien. – Więc to koniec? – To ona przerwała milczenie. – Wiesz  że gdybym tylko mógł  zostałbym z tobą na zawsze.  Zostań…   wypowiedziała  te słowa niemal szeptem. – Nie mogę  nie możemy.. Przepraszam  że pojawiłem się w twoim życiu. Przepraszam  że już zawsze będę w nim obecny  jednak nie tak jak powinienem.  Przygryzła lekko wargę  by całkiem się nie rozpłakać. Patrzyła jak odchodzi. Stała tam i nic nie mogła zrobić. Nie mogła go zatrzymać. Automatycznie spojrzała w niebo.  Dlaczego!? Dobrze się tam bawicie  prawda? – W odpowiedzi z nieba zaczął padać deszcz. Nie potrafiła odróżnić  co spływa po jej policzku. Lecz w tym momencie było to już nieistotne. mietowyusmiech

isthislovee dodano: 9 grudnia 2010

Wpatrywali się w siebie w milczeniu. Chciał otrzeć łzę spływającą po jej policzku, lecz w ostatniej chwili cofnął dłoń. Wiedział, że nie powinien. – Więc to koniec? – To ona przerwała milczenie. – Wiesz, że gdybym tylko mógł, zostałbym z tobą na zawsze.- Zostań… - wypowiedziała, te słowa niemal szeptem. – Nie mogę, nie możemy.. Przepraszam, że pojawiłem się w twoim życiu. Przepraszam, że już zawsze będę w nim obecny, jednak nie tak jak powinienem.- Przygryzła lekko wargę, by całkiem się nie rozpłakać. Patrzyła jak odchodzi. Stała tam i nic nie mogła zrobić. Nie mogła go zatrzymać. Automatycznie spojrzała w niebo.- Dlaczego!? Dobrze się tam bawicie, prawda? – W odpowiedzi z nieba zaczął padać deszcz. Nie potrafiła odróżnić, co spływa po jej policzku. Lecz w tym momencie było to już nieistotne./mietowyusmiech

kupiłam tymbarka   otworzyłam   a na kapslu napis   CZYŻBY MOTYLKI W BRZUCHU ?   i nagle w tej chwili Ty przeszedłeś obok mnie . mietowyusmiech

isthislovee dodano: 9 grudnia 2010

kupiłam tymbarka , otworzyłam , a na kapslu napis " CZYŻBY MOTYLKI W BRZUCHU ? " i nagle w tej chwili Ty przeszedłeś obok mnie ./mietowyusmiech

jesteś moją miłością   moim życiem   moją wiarą moją siłą  moim dniem dzisiejszym   moim jutrem i moim na zawsze.

isthislovee dodano: 9 grudnia 2010

jesteś moją miłością , moim życiem , moją wiarą moją siłą ,moim dniem dzisiejszym , moim jutrem i moim na zawsze.

a gdy zapytasz o szczęście na dzień dzisiejszy wypowiem            jego imie.

isthislovee dodano: 7 grudnia 2010

a gdy zapytasz o szczęście na dzień dzisiejszy wypowiem jego imie.

Potrzebuję kogoś   do kogo będę mogła zadzwonić o czwartej nad ranem i zacząć  przeklinać na życie  płacząc z bezsilności. A on nie rzuci słuchawką  tylko wyciągnie mnie na spacer w piżamie  boso  w ramach pocieszenia.

isthislovee dodano: 7 grudnia 2010

Potrzebuję kogoś - do kogo będę mogła zadzwonić o czwartej nad ranem i zacząć, przeklinać na życie, płacząc z bezsilności. A on nie rzuci słuchawką, tylko wyciągnie mnie na spacer w piżamie, boso, w ramach pocieszenia.

“Niektórzy stawali na głowie by mnie uszczęśliwić i im się nie udawało. Ty wystarczy  że na mnie spojrzysz  jestem najszczęśliwsza na świecie...”

isthislovee dodano: 7 grudnia 2010

“Niektórzy stawali na głowie by mnie uszczęśliwić i im się nie udawało. Ty wystarczy, że na mnie spojrzysz, jestem najszczęśliwsza na świecie...”

Ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle.gdy wszystko będzie się sypało.gdy będziemy się nawzajem nienawidzić.wtedy najmocniej będę cię potrzebowała.

isthislovee dodano: 7 grudnia 2010

Ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle.gdy wszystko będzie się sypało.gdy będziemy się nawzajem nienawidzić.wtedy najmocniej będę cię potrzebowała.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć