 |
|
widzę go często - bywa w klubach , spaceruje ulicami , odwiedza kina . nie sam . zawsze jakaś dziewczyna obok . jedna wygląda jak lalka barbie inna rockwomen . kiedy zauważyłam tę różnorodność , zaczęłam się śmiać . zapytałam go , czym tłumaczyć to jego rozchwianie gustu . wzruszył ramionami .
- biorę każdą , która ma cokolwiek z Ciebie – powiedział .
wytrzeszczyłam oczy , przecież minął już rok . !
- ma coś ze mnie ... ?
- tak . jedna ma podobnie zaokrąglony nos , druga podobny śmiech , trzecia nosi podobną biżuterię co Ty . może podobnie sie ubiera , może podobnie kicha , może podobnie się na mnie drze . tęsknię , rozumiesz ... ?
byłam w szoku , stałam osłupiała .
- wariuje bez Ciebie ... – dodał .
niczego więcej nie potrzebowałam . uczucie wróciło jak bumerang .
|
|
 |
|
usiadła na kamieniu , cała roztrzęsiona . zapłakana , z rozmazanym tuszem . z brudną białą bluzką . płakała . płakała , by zapomnieć , co się stało . i zapomniała . ale spojrzała w niebo i czar prysł . czy jego oczy musiały mieć tak pospolity kolor . ?!
|
|
 |
|
miałeś tak kiedyś . ? nie możesz zasnąć , trzymając w ręku telefon , ciągle odblokowując klawiaturę - a nóż , może jest sms , może nie było słychać dźwięku ... rano wstajesz półprzytomny , szukasz kogoś w tłumie ludzi , choć wiesz , że tam go nie ma ... żyjesz nadzieją , że może ... może dziś , może właśnie w tym tłumie ... że może ... ach , miałeś tak . ? bagatelizujesz wszystkie inne sprawy , tylko dla tej jednej , chociaż doskonale wiesz , że jest ona pozbawiona sensu ... miałeś tak . ? no właśnie , nie miałeś tak , więc proszę nie mów mi , że rozumiesz ...
|
|
 |
|
- skarbieee ...
- jak . ?
- jakbyś miał mnie porównać do jednej rzeczy, to co by to było . ?
- lodówka ...
wyszła , trzaskając drzwiami , a On cichym głosem dokończył :
- ... , w której zamroziłbym swą miłość do Ciebie i nie martwiłbym się , że coś się w niej zmieni , zepsuje ...
|
|
 |
|
miłość nie pyta o nic , bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać , ogarnia nas przerażenie , niewypowiedziany lęk , którego nie sposób nazwać słowami . może jest to obawa bycia wzgardzonym , odrzuconym , obawa , że pryśnie czar . ? może wydaje się to śmieszne , ale właśnie tak się dzieje . dlatego nie należy stawiać pytań , lecz działać . trzeba wystawiać się na ryzyko ...
|
|
 |
|
- jednego nie rozumiem . płaczesz przez niego , jesteś smutna , a jednak dalej go chcesz .
- wiesz co ... to chyba nazywa się miłość ...
|
|
 |
|
chciała tylko się przytulić . nie miała ochoty na wielkie uczucie ,
nie chciała słyszeć kłamliwego ' kocham ' ,
bo już dawno przestała wierzyć facetom .
chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić ...
|
|
 |
|
- zakochałaś się .
- nie ...
- tak ... czemu się okłamujesz . ? obie dobrze wiemy, że go kochasz .
- bo tak mi łatwiej . ? a Ty musisz mi o nim cały czas przypominać . ?!
|
|
 |
|
Czasami chce być sama. Dlaczego? Bo nikt nie potrafi zrozumieć, że ja nie moge o tym NIE myśleć. Poprostu.
|
|
 |
|
Dlaczego jest tak, że potrafię pomóc wszystkim wokół tylko nie sobie?
|
|
 |
|
Kiedy myślę, że już wszystko wporządku, pojawiasz się TAKI TY i wszystko psujesz.
|
|
 |
|
- Ej ! Go już nie, nie bedzie. Zrozum.
- Ale przecież on jest.. W moim sercu..
|
|
|
|