głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika endofthegame

Pytają  jak ja to robię  że tak dobrze radzę sobie z mężczyznami. Uśmiecham się i zbywam je milczeniem  ponieważ wiem  że lekarstwo jest gorsze od samego bólu: po prostu nie zakochuję się.

defaacto dodano: 19 listopada 2010

Pytają, jak ja to robię, że tak dobrze radzę sobie z mężczyznami. Uśmiecham się i zbywam je milczeniem, ponieważ wiem, że lekarstwo jest gorsze od samego bólu: po prostu nie zakochuję się.

Wyszła na balkon  usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem  wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił  przed oczami było szaro od papierosowego dymu  po policzkach spływały jej łzy. W sercu czuła kłucie i niewyobrażalny ból  chęć bycia bardzo blisko niego. W głowie jej się kręciło  oczy piekły. Nie mogła zrobić nic.

defaacto dodano: 19 listopada 2010

Wyszła na balkon, usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem, wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił, przed oczami było szaro od papierosowego dymu, po policzkach spływały jej łzy. W sercu czuła kłucie i niewyobrażalny ból, chęć bycia bardzo blisko niego. W głowie jej się kręciło, oczy piekły. Nie mogła zrobić nic.

Przykre. Patrzę na dziewczynę  której właśnie pęka serce. Na dodatek patrzę w lustro..

defaacto dodano: 19 listopada 2010

Przykre. Patrzę na dziewczynę, której właśnie pęka serce. Na dodatek patrzę w lustro..

I odszedł.. Tak bez żadnego wyjaśnienia  bez żadnego żegnaj  bez żadnego spierdalaj.. Tchórz ! odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali..

defaacto dodano: 19 listopada 2010

I odszedł.. Tak bez żadnego wyjaśnienia, bez żadnego żegnaj, bez żadnego spierdalaj.. Tchórz ! odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali..

 idziesz?  nie.  a dlaczego?  bo on tam będzie.  i co ?  i nie chcę go widzieć. wiesz przecież  że mnie zranił. a ja nadal go kocham.  to pokaż mu  że cię nie zniszczył. że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. że potrafisz nadal cieszyć się z życia. pokaż mu  że się nie przejmujesz. zapytam więc jeszcze raz. idziesz ?  ... poczekaj  wezmę błyszczyk.

defaacto dodano: 19 listopada 2010

-idziesz? -nie. -a dlaczego? -bo on tam będzie. -i co ? -i nie chcę go widzieć. wiesz przecież, że mnie zranił. a ja nadal go kocham. -to pokaż mu, że cię nie zniszczył. że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. że potrafisz nadal cieszyć się z życia. pokaż mu, że się nie przejmujesz. zapytam więc jeszcze raz. idziesz ? -... poczekaj, wezmę błyszczyk.

Jeśli poprosiłabym  byłbyś w stanie powiedzieć mi  co czujesz  gdy patrzysz na zdjęcie  które przedstawia najdroższego dla Ciebie człowieka? Opuszką palca delikatnie suniesz po gładkiej powierzchni fotografii  wyobrażając sobie  że ukochana twarz znajduje się w odległości kilku centymetrów od Ciebie. Ciche westchnienie wymyka Ci się z ust  a serce zaczyna zmieniać tępo swego biegu. Zamykasz oczy  bo pieczenie w kącikach oczu staje się niebezpieczne i nie chcesz zmoczyć policzków. Rozchylone wargi lekko drżą  a pod powiekami jak klatki filmu przewijają się różne sceny  o których nie możesz zapomnieć. Pusto się robi. W głowie w sercu. Zaczyna się robić duszno  a powietrze z każdym oddechem robi się coraz wilgotniejsze i cięższe. Teraz już cała dłoń przylega do zdjęcia i głaszcze je subtelnie. Kolejne obrazy pojawiają się i odciskają po sobie ślady. Całym sobą pragniesz przywrócić utracone chwile do teraźniejszości. Ale nie możesz   zdajesz sobie z tego sprawę doskonale..

defaacto dodano: 19 listopada 2010

Jeśli poprosiłabym, byłbyś w stanie powiedzieć mi, co czujesz, gdy patrzysz na zdjęcie, które przedstawia najdroższego dla Ciebie człowieka? Opuszką palca delikatnie suniesz po gładkiej powierzchni fotografii, wyobrażając sobie, że ukochana twarz znajduje się w odległości kilku centymetrów od Ciebie. Ciche westchnienie wymyka Ci się z ust, a serce zaczyna zmieniać tępo swego biegu. Zamykasz oczy, bo pieczenie w kącikach oczu staje się niebezpieczne i nie chcesz zmoczyć policzków. Rozchylone wargi lekko drżą, a pod powiekami jak klatki filmu przewijają się różne sceny, o których nie możesz zapomnieć. Pusto się robi. W głowie w sercu. Zaczyna się robić duszno, a powietrze z każdym oddechem robi się coraz wilgotniejsze i cięższe. Teraz już cała dłoń przylega do zdjęcia i głaszcze je subtelnie. Kolejne obrazy pojawiają się i odciskają po sobie ślady. Całym sobą pragniesz przywrócić utracone chwile do teraźniejszości. Ale nie możesz - zdajesz sobie z tego sprawę doskonale..

Tak często wracając do domu  czy to po zajęciach  czy to po zakupach  wyobrażałam sobie  że będziesz czekał pod moim domem. Powiesz  że żałujesz. Że weźmiesz mnie za rękę  że przytulisz tak mocno  że nie będę umiała zaczerpnąć powietrza. Że wszystko już będzie pięknie  tak wspaniale.  ...  Ale nie było Cię. Wtedy gasła nadzieja. Ale następnym razem wracając do domu znów wyobrażałam sobie to samo i tak w kółko..

defaacto dodano: 19 listopada 2010

Tak często wracając do domu, czy to po zajęciach, czy to po zakupach, wyobrażałam sobie, że będziesz czekał pod moim domem. Powiesz, że żałujesz. Że weźmiesz mnie za rękę, że przytulisz tak mocno, że nie będę umiała zaczerpnąć powietrza. Że wszystko już będzie pięknie, tak wspaniale. (...) Ale nie było Cię. Wtedy gasła nadzieja. Ale następnym razem wracając do domu znów wyobrażałam sobie to samo i tak w kółko..

Spojrzała na niego. Tez patrzył. Uważnie. Coraz uważniej. Tak jakby doszukiwał się czegoś w jej twarzy. Jakichś uczuć dla niego...? A ona nie starała się tych uczuć ukrywać. Nie przeszkadzało jej to  że być może czyta w jej twarzy jak w otwartej księdze

defaacto dodano: 19 listopada 2010

Spojrzała na niego. Tez patrzył. Uważnie. Coraz uważniej. Tak jakby doszukiwał się czegoś w jej twarzy. Jakichś uczuć dla niego...? A ona nie starała się tych uczuć ukrywać. Nie przeszkadzało jej to, że być może czyta w jej twarzy jak w otwartej księdze

 Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Jedyną! Rozumiesz?! I wiedzieć  że będę cię miała jutro  w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?!   Płakałam  Chciałabym być twoją jedyną kobietą. Tylko to. Schylił głowę. Skulił się  jak gdyby to  co powiedziałam  było jak cios i teraz oczekiwał następnych. Wyciągnął palec z szyjki butelki z szampanem i zastygł w tej pozycji. Milczał. Po chwili wstał i poszedł w kierunku morza. Ja siedziałam  nie mogąc się ruszyć. Wracając  dotknął mojej głowy i powiedział cicho: „Wybacz mi”

defaacto dodano: 19 listopada 2010

-Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Jedyną! Rozumiesz?! I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?! - Płakałam -Chciałabym być twoją jedyną kobietą. Tylko to. Schylił głowę. Skulił się, jak gdyby to, co powiedziałam, było jak cios i teraz oczekiwał następnych. Wyciągnął palec z szyjki butelki z szampanem i zastygł w tej pozycji. Milczał. Po chwili wstał i poszedł w kierunku morza. Ja siedziałam, nie mogąc się ruszyć. Wracając, dotknął mojej głowy i powiedział cicho: „Wybacz mi”

tak długo po omacku  wyciągałam przed siebie ręce  usilnie chcąc złapać szczęście. A ono wciąż umykało. Chwytałam wiatr  który wciąż uciekał  przemykając pomiędzy moimi palcami. Kolejne garście zionęły coraz to większa pustkę  a mną kierowała większa determinacja. Szukałam  szukałam  szukałam nie stawiając sobie najprostszego pytania. Gnałam ślepo przed siebie  omijając tak wiele cennych chwil. Zapomniałam o tych najdrobniejszych kawałeczkach życia  które będą moim tu i teraz  dąć mi to  za czym błądziłam  depcząc je nieświadomie. Szukałam szczęścia  choć tak naprawdę zupełnie nie wiedziałam  czym ono jest.

defaacto dodano: 19 listopada 2010

tak długo po omacku, wyciągałam przed siebie ręce, usilnie chcąc złapać szczęście. A ono wciąż umykało. Chwytałam wiatr, który wciąż uciekał, przemykając pomiędzy moimi palcami. Kolejne garście zionęły coraz to większa pustkę, a mną kierowała większa determinacja. Szukałam, szukałam, szukałam nie stawiając sobie najprostszego pytania. Gnałam ślepo przed siebie, omijając tak wiele cennych chwil. Zapomniałam o tych najdrobniejszych kawałeczkach życia, które będą moim tu i teraz, dąć mi to, za czym błądziłam, depcząc je nieświadomie. Szukałam szczęścia, choć tak naprawdę zupełnie nie wiedziałam, czym ono jest.

 Ludzie myślą  że ćpam. Problem w tym  ze cholernie się boję ćpania i dlatego jestem czysta. Ale fascynują mnie ćpuny  dziwki  wariaci i inni ułomni. Nie bez powodu. Być może ludzie mają rację  zachowuję się jak ćpun. Jestem nieobecna  nie mam planów tylko marzenia. Reaguję rozdrażnieniem na wszystko. Wszyscy mnie wkurwiają i czuję się jakbym miała 30 lat więcej niż mam. I też uciekam od rzeczywistości. Ale nie niszczę swojego ciała  przynajmniej tak mi się wydaje. Moim narkotykiem jest wyobraźnia i faceci. Wklejam siebie do filmów  książek i przekształcam rzeczywistość. Jestem 8 cudem świata  pięknością  mam głos anioła i zbawiam świat. Problem w tym  że tak bardzo przyzwyczaiłam się do życia w środku mojej głowy  ze nie mogę żyć w realnym świecie. ... Może ćpanie byłoby jednak wyjściem?

defaacto dodano: 19 listopada 2010

"Ludzie myślą, że ćpam. Problem w tym, ze cholernie się boję ćpania i dlatego jestem czysta. Ale fascynują mnie ćpuny, dziwki, wariaci i inni ułomni. Nie bez powodu. Być może ludzie mają rację, zachowuję się jak ćpun. Jestem nieobecna, nie mam planów tylko marzenia. Reaguję rozdrażnieniem na wszystko. Wszyscy mnie wkurwiają i czuję się jakbym miała 30 lat więcej niż mam. I też uciekam od rzeczywistości. Ale nie niszczę swojego ciała, przynajmniej tak mi się wydaje. Moim narkotykiem jest wyobraźnia i faceci. Wklejam siebie do filmów, książek i przekształcam rzeczywistość. Jestem 8 cudem świata, pięknością, mam głos anioła i zbawiam świat. Problem w tym, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do życia w środku mojej głowy, ze nie mogę żyć w realnym świecie.(...)Może ćpanie byłoby jednak wyjściem?"

  Mogę Cię o coś prosić.?    Zawsze.    Nie zakochuj się we mnie.    Za późno.    Ale ja mówię poważnie.    Ja też...

defaacto dodano: 19 listopada 2010

- Mogę Cię o coś prosić.? - Zawsze. - Nie zakochuj się we mnie. - Za późno. - Ale ja mówię poważnie. - Ja też...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć