 |
|
przygryzam wargę. tak by przypadkiem nikt nie zauważył, że uśmiecham się na Twój widok.
|
|
 |
|
nigdy nie będę twoim 'pierwszym pocałunkiem'. nigdy nie będę twoją pierwszą miłością czy nawet pierwszą walentynką, pierwszą kłótnią a nawet pierwszą randką. nie jestem w tym aby być twoim pierwszym czym kolwiek, po prostu chcę być twoją ostatnią.
|
|
 |
|
uśmiechała się jak naćpana. naćpana jego głęboko hipnotyzującym wzrokiem .
|
|
 |
|
widziałam dzisiaj Twoich kumpli, oni chociaż powiedzieli 'cześć' a Ciebie tylko stać na opuszczenie głowy w dół i kopanie arcyważnego kamyczka.
|
|
 |
|
twoje oczy są tak niebieskie, że można się w nich zakochać na zawsze.
|
|
 |
|
jesienne wieczory zmuszają nas do rozmyślania, wylewania łez , poczucia że nikogo nie mamy . nienawidzę jesieni .
|
|
 |
|
związek z nim nie tylko nauczył mnie , że płacz po nocach w poduszkę nic nie daje . dotarło do mnie , że lepiej się nie przyzwyczajać , nie przywiązywać , nie zapamiętywać . najlepiej jest mieć na wszystko wyjebane , tak bardzo jak tylko jest to możliwe .
|
|
 |
|
mimo wszystko, nadal nie wiem dlaczego tak bardzo chcę aby był.
|
|
 |
|
czuję w Tobie coś innego, coś wyjątkowego, co bezustannie mnie przyciąga, coś, co nie pozwala mi zapomnieć o Tobie nawet na minutę.
|
|
 |
|
zależy mi na nim, jak na nikim innym, udaję że nie mnie nie obchodzi, staram się być twardą tak jak mi kazał. nie zdawał sobie jednak sprawy jak wiele dla mnie znaczy i, że prosi mnie o coś niemożliwego, bo bez niego jest mi tak cholernie trudno.
|
|
 |
|
jak sama się kiedyś zakochasz, zrozumiesz dlaczego wciąż mu wybaczam.
|
|
 |
|
chciałabym z Tobą porozmawiać, chociaż zupełnie nie umiem sobie wyobrazić, co mielibyśmy sobie do powiedzenia.
|
|
|
|