 |
|
Kocham jak patrzy, chociaż nie robi wyznać, to trzyma za rękę jak prawdziwy mężczyzna.
|
|
 |
|
Czarne jak heban, pierdolone orchidee.
|
|
 |
|
we've come a long way from where we began :)
|
|
 |
|
how could we not talk about family when family's all that we got?
|
|
 |
|
patrzę w oczy ojca, widzę w nich ból jeszcze, wiem, że starsze oczy widziały już full nieszczęść..
|
|
 |
|
między mną a Tobą, szukam więzi, wciąż, nieustannie i bez przerwy lecz nerwy.. przez nie czuję się jak pies na uwięzi i zamiast być w czymś jestem tylko pomiędzy
|
|
 |
|
lojalność i zdrady, coś jak słońce i deszcz, i nie wiesz, czy jesteś poza tym, kiedy jesteś w niej
|
|
 |
|
and it's hard, the days just seem so dark, the moon, the stars are nothing without you
|
|
 |
|
http://evisfor.tumblr.com/ Tumblr'uje ktoś?! Dawać linki :)
|
|
 |
|
Przyszłość będzie moja! /shhhhh
|
|
 |
|
Jakoś to będzie. Jakoś dam radę. Jakoś przetrwam. Jakoś wyglądam. Jakoś to zrobię. Jakoś zdam. Jakoś tak wyszło. Jakoś Ci nie ufam. Za dużo tego jakoś, nie uważacie? Przecież nic w tym fajnego, wszędzie pełno niepewności, niedowierzania, czy braku wiary. Nie lepiej powiedzieć "tak, dam radę, jestem zajebista"? /shhhhh
|
|
 |
|
Czuje się źle.. Jest 13, ja właśnie zwlekłam się z łóżka.. Jutro mam koło, jestem kompletnie nieprzygotowana.. Miałam tyle czasu.. Zero motywacji i determinacji.. Co się dzieje? Zawalam wszystko po kolei. Poddaje się. Pod każdym względem. Zostało kilka godzin, pora wziąć się w garść. Może jakoś się uda. /shhhhh
|
|
|
|