 |
|
Ile jeszcze możesz dać od siebie, nim zabijesz wszystko w sercu?
|
|
 |
|
''Ty i ja, niczym jeden organizm gotowy sprostać najbardziej skomplikowanym wyzwaniom jakie stawia przed nami przebiegły los. W tym uśpionym świecie nieświadomym żaru tlącego się w moim kryształowym sercu buzowała namiętna goręcz naszych uczuć. Do walki zawsze stawaliśmy razem, razem stanowiliśmy zgramy team, osobno byliśmy marnością. Wszystkie Twoje problemy były moimi i jestem prawie pewna, że to działało w obydwie strony. Wszystko co Cię dotknęło, smuciło, trapiło, wszystko co wywierało piętno na Twojej duszy czy psychice wywoływało we mnie równie silne emocje, przeżywałam to z Tobą, ponieważ Twoje rany były moimi. Tak bardzo zależało mi na tym by dzielić z Tobą wszystkie moje szczęśliwe chwile, a jedynym marzeniem byłeś wtedy tylko Ty. Aktualnie jestem jedną wielką raną, która nie chce się zabliźnić. Odchodząc zabrałeś mi część mnie samej, już nigdy nie będę prawidłowo funkcjonować.''~leeaa
|
|
 |
|
Kolejny płatek śniegu dotyka mych warg i w jednej chwili znika. Nikotyna ulatnia się w powietrzu, a w słuchawki uderza kolejny bit. Zaciągam się, dym łaskocze płuca. Zaciemnia się już i jest dość chłodno, a dłonie drżą. Mam ochotę przejść się gdzieś daleko, gdzieś, gdzie nie będzie mnie dla nikogo. Siadam na pomoście, podkurczając kolana do klatki, patrzę w dal. Może gdzieś tam, wszystko jest inne? Może tam jest lepiej? Nie dostrzegam, pusty horyzont, biały puch otula ziemię. Dziś? Chciałabym tylko wiedzieć, że to, że tu jestem ma jakieś znaczenie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Jeśli masz odejść, to idź, teraz. Pozamykajmy te otwarte furtki w naszych sercach, ale obiecaj, że już nigdy nie będziesz chciał otwierać ich z powrotem, bo sobie z tym nie poradzę. Nie udźwignę tracić Cię po raz drugi./esperer
|
|
 |
|
A więc tak pachnie koniec naszego związku... /esperer
|
|
 |
|
Skarbem byliśmy my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
Taras, siedzę w fotelu naciągając na dłonie rękawy bluzy. Słońce delikatnie muska policzki, a w słuchawkach kolejny kawałek, którego słowo w słowo znam na pamięć. Nagle ktoś zdejmuje mi słuchawki i zakrywając dłońmi oczy szepcze, że jeśli zgadnę kim jest, dostanę nagrodę. Od pierwszej chwili doskonale wiem, że to on dlatego bez oporu odpowiadam. Zabiera ręce i delikatnie całuje mnie w policzek, cwaniacko się przy tym uśmiechając. Nadal jest tym, który małym gestem potrafi sprawić, że zwyczajnie się uśmiecham, tym, który nadal zachowuje się jak tamten dzieciak z blokowisk, którego kiedyś tak bardzo chciałam poznać, a którego dziś znam jak samą siebie. Tym za którego bez zastanowienia oddałabym własne życie. / Endoftime.
|
|
 |
|
I tak mija godzina za godziną, dzień za dniem. Tak mija nasz świat, nasze uczucia, tak mijamy my i tego nie zmieni już nic. / Endoftime.
|
|
 |
|
''Krzyżuję dłonie na piersi, głowę pochylam z uznaniem, duszę wychylam do niebios. Wystarczy mój obszerny w swojej potędze umysł wyposażony w pokłady wyobraźni by zagrać na gwiazdach, dotknąć ich oczami duszy jakoby delikatnie suwając opuszkami palców po delikatnych klawiszach fortepianu. Zakręcić gwiazdy własnym duchem, powoli. Nagłym, wolnym ruchem. Łączyć i dzielić jednocześnie tonów miliony , poznawać je z osobna, tak jakby do każdego należała oddzielna historia. Stworzyć z nich cudowną tęczę wzbogaconą o całkiem nowe barwy zachwycające oczy, łączyć w idealne akordy, zaopatrzać w strofy jakoby najbardziej wzruszającej poezji jaką kiedykolwiek miałam zaszczyt czytać, dźwięki rozlewać tak by docierały do najbardziej skrywanych, intymnych zakątków naszej jaźni, pozwolić im rozpościerać się po naszym wnętrzu niczym potężne błyskawice na szerokim błękicie. Objąć władzę nad światem za pomocą dźwięku, który jest Twoją jedyną tak wysoce nieprawdopodobną intymnością.''~leeaa
|
|
|
|